W Mysłowicach podczas działań związanych z zagrożeniem powodziowym zmarł druh Witold Sowa z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kosztowach.

Całe zajście miało miejsce 17 maja. Właśnie w tym dniu zastępy straży pożarnej z Mysłowic walczyły z podtopieniami. Zagrożenie wystąpienia z koryta rzeki Przemszy było tak duże, że postanowiono przenieś archiwum Sądu Rejonowego. Teren w okolicy ulicy Krakowskiej był już podtopiony. Witold Sowa naczelnik OSP, nagle podczas akcji zasłabł i stracił przytomność. Natychmiast na pomoc ruszyli ratownicy z Kosztów, przystąpili do resuscytacji. Mimo usilnych starań ratowników, przybyły na miejsce, lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon strażaka. Prawdopodobną przyczyną śmierci był zawał serca.

Druh Witold Sowa miał 59 lat. Pełnił funkcję naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej w Kosztowach od kilku lat. Odznaczany był wielokrotnie za zasługi dla pożarnictwa. Przyczynił się bardzo do zakupu nowoczesnego sprzętu dla jednostki.

W imieniu redakcji oraz czytelników Polskiego Serwisu Pożarniczego, składam wyrazy żalu i współczucia dla rodziny, przyjaciół zmarłego druha Witolda Sowy oraz strażaków z OSP Kosztowy.

o autorze

Redakcja