O 50 spadła liczba osób, które utonęły w polskich wodach. Wzrost bezpieczeństwa odnotowano nad morzem. W Bałtyku zginęło o połowę mniej osób niż w ubiegłym roku. Tegoroczny sezon kąpielowy był bezpieczniejszy od poprzedniego.&

Od maja do września 2014 roku zgłoszono 491 wypadków tonięcia. W ich wyniku utonęło 470 osób.&Choć bilans wypadków śmiertelnych wciąż jest tragiczny,&liczba ofiar w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego sezonu zmalała o&50 osób.

Większość ofiar to mężczyźni w wieku powyżej 50. roku życia oraz w wieku od 31 do 50 lat. W wyniku utonięcia życie straciło 39 kobiet. Niestety do niebezpiecznych zdarzeń na wodzie dochodzi także w związku z wcześniejszym spożywaniem alkoholu. Aż u 129 ofiar stwierdzono obecność alkoholu we krwi.

Do śmiertelnych wypadków najczęściej dochodziło w weekendy. Średnio co czwarty z nich miał miejsce w sobotę, a co piąty w niedzielę. 38 proc. utonięć miało miejsce po południu, a 22 proc. w godzinach wieczornych.

Przyczyny to najczęściej brak wyobraźni, lekkomyślność i brawura, a także kąpiel w miejscach niestrzeżonych. Na tzw. dzikich kąpieliskach życie straciło aż 102 osoby. Najgroźniejsze okazały się nurty rzek, gdzie zginęła średnio co czwarta osoba, oraz jeziora, gdzie utonęło 115 osób. O ponad połowę natomiast spadła liczba tragicznych ofiar kąpieli w morzu. W ubiegłym roku odnotowano 41 ofiar, w tym roku – 20.&

Jak podkreśla Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, istotne w poprawie bezpieczeństwa nad wodą są działania ratowników wodnych i Policji oraz skuteczna profilaktyka. Nieoceniona jest także rola mediów, które w sezonie systematycznie informują o konsekwencjach niewłaściwego postępowania nad wodą, apelują o rozsądek, spokój i nieprzecenianie swoich umiejętności. To bardzo ważny element edukacyjny i ostrzegawczy.&

Źródło: msw.gov.pl

o autorze

Redakcja