We wtorek w nocy strażacy z powiatu ząbkowickiego na Dolnym Śląsku zostali zadysponowani do pożaru budynku. Okazało się jednak, że doszło do pomyłki.

Jak informuje serwis eluban.pl. o godzinie 1.31 straż pożarna w Ząbkowicach Śląskich otrzymała zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu o pożarze budynku w miejscowości Henryków. Do działań skierowano zastępy PSP i OSP.

Kiedy strażacy dotarli na miejsce okazało się, że doszło do pomyłki. Palił się budynek Henrykowie, ale Lubańskim w powiecie lubańskim. Dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubaniu otrzymał zgłoszenie o 1.47, a zastępy dotarły na miejsce 23 minuty po zgłoszeniu na numer alarmowy 112.

Strażacy zastali niemal w całości płonące poddasze i przedpokój na piętrze budynku. Akcja trwała cztery godziny i wzięło w niej udział ponad 40 strażaków. W budynku mieszkały dwie rodziny, gmina zorganizowała dla nich pomoc.

Nie wiadomo, czy błąd popełnił operator CPR czy otrzymał on nieprecyzyjne zgłoszenie.

o autorze

Redakcja/Łukasz