W miniony piątek, 14 maja, z okazji dni ochrony przeciwpożarowej strażacy ochotnicy ze Zdun zademonstrowali swoje umiejętności oraz sprzęt dzieciom z przedszkola i szkoły podstawowej.

Zgodnie z tradycją, ochotnicy ze Zdun, stwarzają najmłodszym możliwość zapoznania się ze sprzętem strażackim oraz specyfiką swoich zadań. W tym roku postanowiono jednak, że nie tak, jak w latach ubiegłych, dzieci przyjdą do remizy, ale strażacy przyjadą do nich. Punktualnie o godzinie 10-tej samochód lekki ratownictwa drogowego oraz średni wóz ratowniczo – gaśniczy, jednostki OSP Zduny, wjechał przy akompaniamencie syren na przedszkolne podwórko. Chwilę potem dzieci z Publicznego Przedszkola wyszły na spotkanie ze strażakami. Najmłodszych w imieniu ognioodpornych przywitał prezes OSP Zduny, Andrzej Figlak, który również pełnił rolę konferansjera.

Na początek strażacy zademonstrowali dzieciom umiejętności z zakresu ratownictwa medycznego. W rolę poszkodowanych, wcielili się dwaj członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Nie obyło się bez reanimacji najciężej rannego. Na bieżąco przebieg akcji reanimacyjnej przedstawiał prezes OSP. Po pokazie dzieciom pokazano sprzęt znajdujący się na poszczególnych samochodach. Po kolei odpalano piły do cięcia betonu i stali oraz piłę do cięcia drzewa. Uruchomiono również pompy: szlamową i pływającą.

Dla zademonstrowania możliwości zestawu hydraulicznego, służącego do wyciągania rannych z uszkodzonych pojazdów, pocięto stary rower. Niestety próby pozyskania samochodu, który miał posłużyć za atrapę, mimo wysiłku strażaków, zakończyły się niepowodzeniem. W ostatniej chwili osoby mające dostarczyć stare auto, zrezygnowały. Druhowie rozwinęli również linię gaśniczą, symulując gaszenie pożaru. Następnie każdy z przedszkolaków mógł na chwilę poczuć się strażakiem i potrzymać prądownicę oraz „posikać” wodą. Do węża ustawiła się gigantyczna kolejka a uśmiechy nie schodziły najmłodszym z twarzy. Później przyszedł czas na zwiedzanie wozów. Dzieci ruszyły do nich z prawdziwą radością. Załączaniu syren nie było końca.

Na zakończenie wszystkie grupy zrobiły sobie zdjęcie ze strażakami. Ochotnicy przez megafon podziękowali dzieciom za miłe przyjęcie i wspólnie spędzony czas, po czym udali się na podobny pokaz do Zespołu Szkół.

&

dh Mateusz Figlak

o autorze

Redakcja