Napływające informacje o powodzi jaka dotknęła tereny Wielkiej Brytanii oraz o dramatycznej sytuacji tam panującej nie pozostają obojętne zarówno dla Państwowej Straży Pożarnej jaki i Ochotniczych Straży Pożarnych.

Państwowa Straż Pożarna przedłożyła Ministerstwu Spraw Wewnętrznych propozycję udzielenia pomocy Brytyjczykom. Ewentualna pomoc dotyczyłaby zadysponowania polskich strażaków w tereny objęte kataklizmem, w celu usunięcia następstw powodzi.

Wspomniana pomoc zostałaby udzielona w ramach mechanizmu wspólnotowego ochrony ludności. Państwowa Straż Pożarna deklaruje gotowość pomocy w postaci grup ratowniczych wyposażonych w pompy o dużej wydajności, kontenery z zaporami przeciwpowodziowymi a także łodzie płaskodenne.

Sprawa pomocy dla Wielkiej Brytanii jest także naczelną dla Ochotniczych Straży Pożarnych, bowiem prezes ZG ZOSP RP, Waldemar Pawlak, także zadeklarował przedsięwzięcie konkretnej pomocy dla Brytyjczyków.

To ważna inicjatywa w relacjach polsko-brytyjskich, chcemy pokazać solidarność w trudnych czasach. Chcemy pokazać nasze polskie zaangażowanie, szczególnie w sytuacjach takich tragedii, gdy żywioł dotyka tak wielu ludzi. – powiedział Waldemar Pawlak.

Ideę pomocy dla mieszkańców Wielkiej Brytanii wsparł również członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Radzyminie – Kevin Aiston, który z pochodzenia jest Anglikiem.

Styczniowe opady są największymi od ponad 300 lat, natomiast powódź jakie wywołały należy do największej od półwiecza. Najbardziej cierpi południowo-zachodnia część Anglii, która od kilku tygodni jest pod wodą. W ostatnim czasie przez żywioł zostały zaatakowane obszary nad Tamizą na zachód od Londynu, w wyniku czego wystąpiła konieczność kolejnych ewakuacji.

o autorze

Redakcja