W środę, po 11 dniach misji, powrócili polscy ratownicy, którzy przebywali z misją ratowniczą w Nepalu. 69 strażaków z polskiej ciężkiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej HUSAR z 12 psami wylądowali około godz. 20:30 w Warszawie. Kolejni strażacy wraz ze sprzętem wrócą do kraju w ciągu następnych kilkudziesięciu godzin.Strażacy wrócili polskimi samolotami wojskowymi, które wcześniej dostarczyły do Nepalu pomoc humanitarną.

– Serdecznie dziękuję Wam za pomoc, bardzo dobrze się spisaliście. Wczoraj odbyły się uroczyste obchody Dnia Strażaka i właśnie tego dnia myślami byliśmy z Wami. Wszyscy jesteśmy wdzięczni i dziękujemy za właściwą realizację postawionych przed Wami zadań – powiedziała szefowa MSW Teresa Piotrowska. W Szkole Głównej Służby Pożarniczej ratowników z ciężkiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej HUSAR powitał również gen. brygadier Wiesław Leśniakiewicz. Jeszcze na  na lotnisku komendant główny PSP  powiedział, że ratownicy byli dobrze przygotowani i wykazali się dużym doświadczeniem. „Nie mieliśmy problemu, jeśli chodzi o wejście do akcji, byliśmy jedną z pierwszych grup”- dodał.

Grupa poszukiwawczo-ratownicza PSP HUSAR w Nepalu

Przypomnijmy, że do trzęsienia ziemi o sile 7,9 w skali Richtera w stolicy Nepalu Kathmandu doszło w sobotę 25 kwietnia. Przytłoczony rozmiarami tragedii rząd Nepalu zwrócił do świata z apelem o pomoc ratowniczą i humanitarną, na który Polska nie pozostała obojętna.

Nazajutrz, 26 kwietnia, decyzją minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej, do Nepalu wyruszyła polska grupa ratowników. W zespole znalazło się 81 strażaków Państwowej Straży Pożarnej – 32 z Warszawy, 22 z Gdańska, 15 z Nowego Sącza, 6 z Łodzi, 1 z Poznania oraz 5 z Komendy Głównej PSP.

Ratownicy mieli do dyspozycji kilka ton sprzętu ratowniczego (geofony, kamery wziernikowe, sprzęt hydrauliczny, pneumatyczny oraz do stabilizacji budynków, sprzęt medyczny) oraz do pomocy 12 psów ratowniczych. Poza tym strażacy zabrali z sobą zaplecze logistyczne, środki łączności, żywność oraz wodę. Większość strażaków, którzy wylecieli do Nepalu, ma duże doświadczenie, brała udział m.in. w akcji ratowniczej na Haiti w 2010 r.

Kilka godzin po przylocie do Katmandu polska ciężka grupa poszukiwawczo-ratownicza została skierowana do działań w miejscowości Lalitpur, 12 km od Katmandu. W kolejnych dniach strażacy pracowali w miejscach oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów od Katmandu. Ratownicy przeszukiwali miejsca, w których mogli znajdować się poszkodowani. Gruzowiska sprawdzali przy pomocy psów ratowniczych i specjalnych kamer. 30 kwietnia (w czwartek) rozpoczęła się akcja wydobywania zwłok ofiar kataklizmu. Ponadto ratownicy prowadzali działania związane z pomocą medyczną i humanitarną.

MSW

o autorze

Redakcja