Wypadek miał miejsce 9 września br. tuż po godzinie 8:00 rano na autostradzie pomiędzy miastem Udine, a Wenecją. Zderzeniu uległ samochód ciężarowy z lawetą przewożącą samochody osobowe.

Polska karetka transportowa, udająca się do Sienny po pacjenta, najechała na zdarzenie. Ratownicy natychmiast ruszyli z pomocą. Jeden z nich – strażak z OSP Krubin, Dawid Matuszewski przystąpił do szybkiego rozeznania sytuacji. Po wstępnym rozpoznaniu, okazało się, że poszkodowany został jedynie kierowca ciężarówki.

Obeszliśmy we dwóch jego samochód i sprawdziliśmy czy jest bezpiecznie. Na początku myślałem, zarówno jak jak i kolega, który ze mną jechał do pacjenta, że kierujący ciężarówką nie żyje. Sądziliśmy tak po stanie jego samochodu. W pewnym momencie zobaczyłem że ruszył ręką, więc od razu w głowie pojawiła się myśl, jak się do niego dostać. Po wyszarpaniu drzwi dostałem się na górę do zmiażdżonej kabiny kierowcy. Kolega na dole zabezpieczał jeszcze miejsce i podawał mi opatrunki i wszystko z torby ratunkowej. A ja odłączyłem zapłon wyjąłem kluczyki i sprawdziłem jaki jest stan kierowcy. Okazało się, że jest przytomny. – powiedział dla strony wirtualnelegionowo.pl druh Dawid Matuszewski.

Ratownicy byli przy poszkodowanym do momentu przejęcia rannego mężczyzny przez załogę śmigłowca ratowniczy. Sytuacja ta dowodzi, że prawdziwym strażakiem się jest, a nie bywa. Oby więcej takich osób w szeregach straży pożarnej.

Zdjęcie: wirtualnelegionowo.pl

o autorze

Redakcja