Minister Mariusz Błaszczak podpisał w piątek dokument, na podstawie którego Centra Powiadamiania Ratunkowego będą mogły przekazywać do służb mundurowych zgłoszenia z numeru 112 drogą elektroniczną.

Dotychczas operatorzy CPR musieli sami klasyfikować zgłoszenie, a następnie przełączać je do dyspozytora Straży Pożarnej lub Policji za pośrednictwem telefonu. Wydłużało to cały proces, a  osoba zgłaszająca, np. wypadek, musiała dwa razy powtarzać te same informacje.

Od niedawna operator będzie mógł po prostu wpisać informacje o zgłoszeniu do elektronicznego formularza, który zostanie automatycznie wysłany do Policji lub PSP. Dyspozytorzy służb otrzymają gotowe informacje i nie będą musieli ich zbierać od zgłaszającego. Skróci to czas przetwarzania każdego zgłoszenia, dzięki czemu pomoc szybciej trafi do potrzebujących.

Podpisanie dokumentu miało miejsce w Kieleckim CPR. W spotkaniu wzięli udział podsekretarz stanu MZ Marek Tombarkiewicz i Wojewoda Świętokorzyski Agata Wojtyszek. Podczas spotkania z tamtejszymi operatorami, minister Błaszczak podkreślił znaczenie ich pracy dla całego systemu powiadamiania ratunkowego. To operatorzy CPP odsiewają fałszywe zgłoszenia, co pozwala odciążyć służby mundurowe.

– Wykonujecie Państwo ciężką pracę w stresujących warunkach, za co dziękuję – powiedział szef MSWiA do operatorów CPR.

Testy nowego rozwiązania były prowadzone przez ponad rok. Potwierdziły one znakomitą integrację systemu CPR z systemami Policji i Straży Pożarnej.  W przyszłości planowane jest też kierowanie zgłoszeń z numerów 997, 998 i 999 do CPR. Państwowe Ratownictwo Medyczne również ma otrzymać wsparcie tego systemu.

Centrum Powiadamiania ratunkowego w Kielcach zatrudnia 46 operatorów. Działa ono 24 godziny na dobę i miesięcznie przyjmuje średnio 30 tys. zgłoszeń.

MSWiA

o autorze

Redakcja