Ciężkie dni nastały dla pomorskich strażaków. A to za sprawą wielu zgłoszeń o pożarze łąk, nieużytków czy też traw. Jak podaje Komenda Wojewódzka PSP w samym ubiegłym tygodniu strażacy w województwie gasili 533 pożary. Ta liczba jest jednakże większa licząc pożary, które nie były notowane w poprzednich tygodniach.

W samym Gdańsku strażacy wczoraj do pożarów łąk i altanek wyjeżdżali ponad 20 razy. Strażacy w tym mieście nie mają chwili wytchnienia, jeżdżą od akcji do akcji, najczęściej pożary tego typu wybuchają na granicach Rudnik-Olszynki-Oruni, czasem też na Chełmie.

Przyczyny podpaleń można wymienić ze trzy:

  • Umyślne podpalenie.
  • Nieumyślne.
  • Mechaniczne.

[galeria=6,prawa]Umyślnym podpaleniem staje się, gdy gospodarz danej trawy lub pola wypala je w celu użyźniania gleby. Jednak ta teza już dawno została obalona i nie wpływa na glebę, o czym większość osób nie wie lub nie chce wiedzieć. Najczęstszą przyczyną umyślnych podpaleń jest podpalenie dla „zabawy” przez nudzącą się młodzież, szczególnie w weekendy i pory wieczorne. Innym zagadnieniem jest nieumyślne spowodowanie pożaru po przez zapominanie się osoby lub też inne czynniki.

Mechaniczne pożary
łąk i traw są najrzadszą przyczyną . Mam tutaj na myśli nasypy kolejowe – które często płoną, na przykład w Gdańsku Oruni przez jadący pociąg na tzw. „Sankach” lub inne urządzenia, które są w bliskim sąsiedztwie łąk.

[galeria=3,lewa]Wszystkie pożary niosą straty dla sąsiadów, zabudowań i zwierząt. A sama akcja gaśnicza do tanich nie należy – pożary łąk i traw wymagają dużej ilości zastępów straży pożarnej i środków gaśniczych. Akcje często są utrudnione z braku dojazdu, dostępu do wody, a także stwarzają zagrożenie dla ludzkiego życia poprzez brak wozu strażackiego, który nie raz zostaje na akcji od 2 do 3 godzin w zależności od rozmiaru pożaru. Przykładowa akcja z dnia wczorajszego – dwa wozy strażackie w tym jeden bojowy utknęły w drodze do palącej się altanki. Akcje gaśniczą prowadzili policjanci ze sprzętem uzyskanym od strażaków.


Podsumowując. Nie powinno a wręcz nie wolno palić śmieci, łąk, traw, a także nieużytków. Wypalanie traw narusza obowiązujący porządek prawny, a w szczególności: Art. 124 Ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody. (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 z późn. zm.); „Zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin”. Art 131 „Kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin podlega karze aresztu lub grzywny„.

Jednakże rzadko udaje się ująć sprawcę na gorącym uczynku, i wiele osób staje się bez karnych, a to sprawia „zachętę” do podpaleń. Pozostaje tylko nadzieja, że ludzie z czasem nauczą się że źle robią podpalając nie użytek.

Andrzej Jakubiak przy współpracy z Komendą Wojewódzką w Gdańsku.

o autorze

Redakcja