Ponad sto jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu województwa mazowieckiego bez alarmowania.

Z nieoficjalnych informacji jakie dotarły do naszej redakcji wynika, że Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie ‚odcięła’ możliwość korzystania z systemu e- remiza ponad stu jednostkom OSP na Mazowszu, z czego 60% włączonych jest to Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. W kilku innych województwach i powiatach sytuacja jest podobna. Wiemy, że wśród tych jednostek są takie, które ze względu na koszty, nie mają szans na selektywne alarmowanie. Dla nich system e-remiza był idealnym sposobem, aby móc być dysponowanym do zdarzeń bez zbędnej zwłoki.

Jaki cel ma Komenda Wojewódzka odcinając jeden z lepszych systemów do alarmowania strażaków OSP? Tego niestety nie wiemy. Kolejnym nurtującym mnie tematem jest fakt, że częstokroć KP, które nie wyrażają zgody na dołączenie jednostek do systemu e-remiza tłumaczą to faktem, że przecież jednostki te posiadają alarmowanie selektywne, bądź terminale statusów.

Jak takie zamieszanie wpłynie na czas wyjazdu do zdarzenia, jesteśmy w stanie sobie tylko wyobrazić. Zwłaszcza, że mamy sezon pożarów traw. Aplikacja e-remiza, która wprowadziła w XXI wiek system powiadamiania strażaków OSP, skróciła czas dysponowania i ułatwiła dojazd na miejsce zdarzenia oraz lokalizacji pojazdów przez Stanowisko Kierowania PSP.

Jednostka OSP na terminal statusów musi wydać średnio 3-5 tys. złotych na jeden samochód, dzięki systemowi udało się zniwelować te koszty do 120 PLN rocznie, mając jednocześnie system powiadamiania strażaków o zdarzeniu. A co najciekawsze są komendy, które same z własnych środków zakupiły tablety i zainstalowały aplikacje na swoich samochodach z racji perfekcyjnego działania i prowadzenia do celu, co nie można było powiedzieć o obecnych systemach użytkowanych w PSP.

Jak widać korzyści płynące z wdrożenia nowoczesnych narzędzi powiadamiania, a co za tym idzie skróconych czasów wyjazdów i szybszego dotarcia na miejsce są dla kogoś nieistotne. Czy to sygnał, że mamy cofać się, zamiast rozwijać? W kraju są setki miejsc, w których wyjąca syrena OSP powoduje skargi mieszkańców. Wszystkie muszą być ignorowane, bo dotychczas nie było na to innego sposobu (a frustracja ludności rosła).

Dzięki nowoczesnym systemom powiadamiania i alarmowania w końcu można by to zmienić. Co najciekawsze, rozwiązania te nie są ani skomplikowane, ani drogie. Moim skromnym zdaniem wszystkie narzędzia i systemy, które pomagają w działaniach OSP powinny być akceptowane. Podstawowym celem naszych działań jest skutecznie niesienie pomocy potrzebującym, a tej rozwiązanie proponowane przez e-Remiza znacząco wpływa na szybkość i jakość podejmowanych czynności przez ratowników, w końcu wiedzą do czego jadą i wiedzą czego mogą się spodziewać .

Poniżej oświadczenie firmy Abakus:

o autorze

Gatou MK