Do piątkowego pożaru magazynu przy ulicy Poniatowskiego w Michałowicach (woj. mazowieckie) zadysponowano zastępy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Pogotowie Gazowe, Policję oraz Pogotowie Energetyczne.

Akcja była trudna. Pożar objął powierzchnię około 1000 . W magazynie składowano materiały do produkcji dekoracji grobowych takie jak: elementy wiązanek, farby, lakiery, spraye czy sztuczne kwiaty, dodatkowo ogień podsycały materiały ociepleniowe budynku. Działania zakończono następnego dnia o godzinie 7:00 rano.

Pracownicy Pogotowia Energetycznego zapewniali, iż napięcie do posesji zostało odłączone i można bezpiecznie kontynuować dalsze działania. Niestety, chwilę po tej informacji doszło do porażenia prądem dwóch strażaków-ochotników. Dwaj energetycy byli pod wpływem alkoholu, zostali zatrzymani przez Policję.

Mężczyźni zostali zatrzymani w piątek. Byli pod wpływem alkoholu. Jeden z nich miał 1 promil alkoholu we krwi, drugi 0,5 promila. – poinformowała asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejsce zostało wezwane Pogotowie Ratunkowe, które zabrało druhów do jednego z pruszkowskich szpitali. Szczęśliwie opuścili go tego samego dnia – ich stan był bardzo dobry i nie było konieczności hospitalizacji.

Z kolei energetycy po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani. Warto zaznaczyć, że jeden z nich prowadził również pojazd pod wpływem alkoholu. Sprawa już została skierowana do prokuratury.

O pożarze pisaliśmy tutaj.

o autorze

Redakcja