Dnia 1 lipca w godzinach wieczornych rozpoczeły się poszukiwania 64letniej kobiety która zagineła dzień wcześniej. OSP Rakowiec oraz OSP Tychnowy wraz przy pomocy innych ochotników ze wsi Rakowiec i Policji przeszukiwali las oraz jeziora w niedalekiej odległośći od miejsca zamieszkiwania kobiety.

Dnia 1 Lipca o godzinie 21.40 do OSP Rakowiec wpłyneło wezwanie ze&Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kwidzynie. Po dotarciu do remizy dowiedzieliśmy się że zostają organizowane poszukiwania 64 letniej kobiety z Rakowca która dnia 30 Czerwca wyszła z domu (podobno po kłutni z członkami rodziny) i nie powróciła. Następnie została zadysponowana jednostka OSP Tychnowy która miała nam pomóc podczas nocnych poszukiwań starszej kobiety. Po przybyciu pod remize w Rakowcu OSP Tychnowy, zastępcy komendanta w Kwidzynie który dowodził akcją oraz Jednostki Policji zgromadzonej specjalnie do celów poszukiwawczych wraz z psem tropiącym wszyscy udali się pod miejsce zamieszkania kobiety. Po przybyciu na miejsce został przeprowadzony wywiad z rodziną zaginionej. Po tym wywiadzie dowiedzieliśmy się ze kobieta ta jest schorowana pozostawiła w domu kule przy których pomocy chodziła i że groziła popełnieniem samobójstwa. Wszystkie jednostki zostały podzielone na 4 grupy w których znajdowali się ludzie z OSP Rakowiec znający okoliczne tereny. Nocne poszukiwania trwały do godziny 1 w nocy. Nie przyniosły one jednak żadnych rezultatów dlatego o godzinie 9 rano 2. Lipca strażacy usłyszeli ponownie syreny. Po ponownym zjawieniu się w miejscu zamieszkania kobiety zaczeliśmy przeczesywać najbliższe tereny czyli teren pobliskich działek koło domu bo uważaliśmy że kobieta ta kulejąca i z nadwagą nie mogła tak daleko zajść a noc mogła przysłonić istotne szczegóły. Dlatego nie skupialiśmy się tak jak dzień wcześniej na przeszukiwaniu dużego opszaru terenu tylko na dokładnym sprawdzeniu najbliższych działek rowów i torowiska. Oraz zbiorników wodnych które znajdują się w niedalekiej odległości a do których zaginiona mogła wejść. Przeszukiwaniem jednego ze stawów zajeli się strażacy z Tychnów ich działania polegały na przydzianiu woderów i usunięciu rzęsy która unosiła się na wodzie a mogła zakryć kobiete. Natomiast OSP Rakowiec pożyczył jedna z łodzi właściciela Jeziora oraz sprowadził drugą jednego ze strażaków i przystąpił do przeszukiwania tego jeziora lecz i te działania nie przyniosły efektu i kobiety nie odnaleziono. Policja zamieściła ogłoszenie na stronach Miasta Kwidzyn.&http://kwidzyn.naszemiasto.pl/artykul/1918187,kpp-kwidzyn-policjanci-i-strazacy-poszukuja-64-letniej,id,t.html#388216aa0d95d79e,1,3,5

Z nie oficjalnych informacji wiedzieliśmy że kobieta z telefonu stacjonarnego wzywała taxi co spowodowało że gdy nic nie zostało znalezione w jezioze jak i w stawie działania zostały zakończone i wszyscy powrócili do Remiz.&

Kobieta została już odnaleziona okazało się ze udała się do Miasta Prabuty do znajomej nikogo o tym nie informując.&

o autorze

Redakcja