Duża ilość śniegu zgromadzonego na dachu była prawdopodobnie przyczyną zawalenia się budynku magazynowego w Mirosławicach pod Wrocławiem. Do katastrofy doszło dzisiaj około godziny 6 rano, lecz straż pożarną powiadomiono dopiero godzinę po zdarzeniu.

[galeria=5,prawa]Chwilę po tym jak informacja o sytuacji trafiła do Miejskiego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Kątach Wrocławskich alarmowo wyjechały dwa zastępy gaśnicze wraz z dowódcą jednostki. Zaalarmowano także wszystkie OSP z terenu gminy Sobótka. Na miejscu pojawił się także oficer operacyjny, drabina mechaniczna z JRG 9 Wrocław, a także specjalna grupa poszukiwawczo – ratownicza z psami przystosowanymi do odnajdywania ludzi w zawalonych konstrukcjach.

Hala graniczyła z lotniskiem, mieścił się w niej magazyn ozdób świątecznych. Zniszczeniu uległo pół dachu, runęły także regały wysokiego składu znajdujące się wewnątrz. Całe szczęście, iż nie potwierdziły się informację przekazane przez wzywających pomoc, informowały one bowiem o tym, że w środku doszczętnie zniszczonej hali mogą przebywać ludzie – komentuje jeden ze strażaków biorących udział w akcji.

Działania zakończyły się około południa. Postępowanie w sprawie katastrofy prowadzą policjanci z Sobótki. Na miejscu zdarzenia pojawił się nadzór budowlany, który wydał zakaz użytkowania budynku.

W akcji udział wzięły następujące siły i środki:

  • 330[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1326 4×4
  • 330[D]22 – GBA 2/24 – MAN 14.224
  • 330[D]90 – SOp – VW Passat
  • 309[D]51 – SD-37 – Magirus Deutz 160E30
  • 339[D]87 – GLBA 0,7/1 – Mercedes Benz Vario
  • 337[D]21 – GBA 2/20 – Ifa
  • 337[D]37 – GBA 2,5/24 – Star 244
  • 337[D]31 – GBM 2,5/8 – Star
  • 338[D]43 – SRP – Tarpan Honker
  • 300[D]90 – SOp – Ford Kuga – oficer operacyjny KM PSP Wrocław

oraz pogotowie ratunkowe i policja.

Zdjęcia – OSP Rogów Sobócki

Jakość spowodowana procedurami bezpieczeństwa, hala groziła dalszemu zawaleniu, na bezpośredni teren akcji wchodzili tylko niezbędni ratownicy. Zdecydowanie większe zniszczenia powstały po drugiej stronie magazynu.

Akcja była jedną z wielu podjętych przez wrocławskich strażaków w dniu 12 stycznia. Krótko po północy strażacy otrzymali zgłoszenie o zderzeniu cysterny z autobusem na drodze wylotowej z Wrocławia. Oba pojazdy stanęły w ogniu, poszkodowanych zostało szesnaście osób, dwie zginęły na miejscu. Przy akcji działało aż dwanaście zastępów. Od rana trwa także usuwanie skutków zimy. Nad chodnikami, z wielopiętrowych bloków zwisają ogromne sople zagrażające bezpieczeństwu przechodniów. Wszystkie drabiny mechaniczne z terenu wrocławskich JRG pracują nad usuwaniem zagrożeń. Relacja wkrótce!

o autorze

Redakcja