Do groźnie wyglądającego pożaru doszło dziś (17 marca 2010) w miejscowości Janik (powiat Ostrowiecki, woj. świętokrzyskie). Spaleniu uległa część dachu budynku mieszkalnego. Następnie w Częstocicach wybuchł kolejny pożar, spaleniu uległa także część dachu budynku.

[galeria=3,prawa]Pożar w Janiku: Ogień pojawił się w pobliżu komina budynku mieszkalnego, zapaliło się ocieplenie dachu. Jako pierwsi na miejscu pojawił się zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Janika (459[T]06 GBM 2/8) a potem także 451[T]20 GBA 2/17 i 451[T]25 GCBA 5/40, 451[T]90 SLRr z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej Nr 1 w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Podano prąd wody w celu ugaszenia pożaru. Ewakuowano mieszkańców domu, nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy zabezpieczyli pozostałą część dachu odcinając spalone już fragmenty za pomocą piły do betonu i stali. Prawdopodobna przyczyną pożaru było zapalenie się sadzy, a zdarzenie zakończyło się tylko na stratach materialnych.

[galeria=1,lewa] Pożar w Częstocicach: Ogień pojawił się kiedy w domu przebywali mieszkańcy, tu zapaliła się papa którą pokryty był dach. Mieszkańcy sami opuścili budynek. Strażacy podobnie jak w poprzednim pożarze zabezpieczyli pozostałą część dachu odcinając spalone już fragmenty.

Prawdopodobną przyczyną pożaru była słaba izolacja pomiędzy metalowym kominem a pokryciem dachu. Nikt nie odniósł obrażeń, kolejny pożar zakończył się jedynie na stratach materialnych. Na miejscu działały zastępy: 451[T]20 GBA 2/17, 452[T]20 GBAPr 2/24/750, 452[T]25 GCBA 8/50, 452[T]81 SLKw z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej Nr 1 oraz 2 w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Mimo że te dwa zdarzenia nie były szczególnie groźne, są przykładem tego iż społeczeństwo nadal zaniedbuje kontrolowanie czystości przewodów kominowych czy instalacji grzewczych. Licząc od początku roku do takich zdarzeń w Polsce dochodzi kilka, kilkanaście razy dziennie.

o autorze

Redakcja