Ostatnia niedziela lipca (31.07.2011r.) zapisała się w&pamięci szeregiem wypadków, do&jakich doszło na&drogach powiatu ostrzeszowskiego. Deszczowa pogoda oraz głównie nadmierna prędkość i&brawura doprowadziły do&czterech niebezpiecznych wypadków w&wyniku, których na&szczęście nie było ofiar śmiertelnych.

Pierwsze zgłoszenie Powiatowe Stanowisko Kierowania odebrało o&godzinie 13:47. W&miejscowości Rojów gmina Ostrzeszów najprawdopodobniej w&wyniku niedostosowania prędkości jazdy do&warunków panujących na&drodze doszło do&wypadku samochodu osobowego Fiat Seicento. Samochód ten po dachowaniu znalazł się w&rowie. W&wyniku tego wypadku nikt nie doznał obrażeń a&straty oszacowano na&około cztery&tysiące złotych

.

Do drugiego niebezpiecznego wypadku doszło o&godzinie 14:10 w miejscowości Ostrzeszów Pustkowie gdzie również dachował samochód osobowy marki Opel Corsa a następnie uderzył w&przydrożne drzewo. Kierujący pojazdem miał dużo szczęścia, niestety po tym zdarzeniu samochód nadaje się tylko do&kasacji. W&wyniku wypadku jedna osoba została ranna, którą zespół medyczny zabrał do&szpitala. Zniszczeniu uległa cała karoseria samochodu a&straty oszacowano na&dwadzieścia pięć tysięcy złotych.

O godzinie 19:24 odebrano następne zgłoszenie o&wypadku w&miejscowości Niedźwiedź. Wypadkowi uległ samochód marki Volkswagen Caddy, którego kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem wypadł z&drogi i&kilkakrotnie koziołkując znalazł się na&przydrożnym polu ze zbożem. W&wyniku tego wypadku jedna osoba została ranna, którą zabrano do&szpitala. Starty oszacowano na&dwadzieścia tysięcy złotych

.

Godzina 19:50 następne zgłoszenie o&wypadku w&miejscowości Mielcuchy. Tam zadysponowana została miejscowa jednostka OSP Mielcuchy, która po dojeździe na&miejsce zastała wypadek motorowerzysty. Jadący motorowerem Simson najprawdopodobniej najechał na&krawężnik, co doprowadziło do wypadku. Działania strażaków polegały przede wszystkim na udzieleniu osobie poszkodowanej kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej.&Unieruchomiono złamaną kończynę dolną poszkodowanego oraz założono kołnierz ortopedyczny. Zabezpieczono folią przed utratą ciepła oraz udzielono wsparcia psychicznego do&momentu przybycia karetki pogotowia.

Źródło: KW PSP Poznań

o autorze

Redakcja