Wczoraj, około godziny w pół do piętnastej, dyspozytor z PSK Gniezno, otrzymał zgłoszenie o pożarze dachu w zakładzie produkcji podeszw w Gnieźnie. Na miejsce zdarzenia zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej (dwa gaśnicze i jeden specjalny). W sumie dwunastu strażaków brało udział w akcji ratowniczo-gaśniczej.

Po przybyciu zastępów straży pożarnej i przeprowadzono rozpoznanie przez dowódcę akcji i przekazano informację dyspozytorowi, iż pali się dach wraz z podbitką. Na początku trzeba zaznaczyć, że w hali oprócz łatwo palnej konstrukcji dachu, znajdowały się również łatwo palne materiały, dlatego strażacy najpierw rozwinęli linie gaśnicze – jeden prąd wody podano na palący się dach, a drugi prąd w obronie wewnątrz budynku. Zabezpieczono też teren działań, a po przybyciu pogotowia energetycznego – odłączono dopływ energii do hali.

Po ugaszeniu pożaru, strażacy wykonali otwory w szczycie dachu – ponieważ [galeria=6,prawa]wewnątrz hali panowało duże zadymienie – a następnie zaczęto wtłaczać pod ciśnieniem powietrze do wnętrza. Część ratowników pracowała w aparatach ODO. Kolejnym etapem strażaków było rozebranie części pokrycia dachowego w celu dogaszania zarzewi. W sumie nadpaleniu uległo 20m2 konstrukcji dachowej, podbitki z płyty wiórowej, oraz zniszczeniu częściowo uległ eternit i styropian. Przez cały czas prowadzenia działań jeden ze strażaków monitorował rozwój pożaru pirometrem.

Tekst na podstawie informacji
st.kpt. Bartosza Klichy.

o autorze

Redakcja