„Pożar trawy na nasypie kolejowym” – tak brzmiało zgłoszenie. Wysłany jeden zastęp, który przy pomocy jednego prądu wody ugasił tlące się trawy. Pozornie banalnie prosty pożar – „głupie” trawy. Tak mogłoby wyglądać to zdarzenie, jednak w praktyce było zupełnie inaczej.

W piątkowy wieczór tuż przed godziną 19 w głośniku w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Kościanie zabrzmiało: „Uwaga! Wyjazd GBA. Pożar nasypu kolejowego, ulica Gostyńska.”. Natychmiast strażacy udali się na miejsce zdarzenia. Zastali tam typowy pożar trawy na nasypie kolejowym. Jednak po dokładnym rozpoznaniu okazało się, że kilkaset metrów dalej wzdłuż nasypu unosi się dym. Prawdopodobnie tam także się palą trawy.

Dyspozytor Powiatowego Stanowiska Kierowania natychmiast ogłosił alarm dla OSP Kościan. Druhowie, którzy akurat mieli ćwiczenia, natychmiast zgłosili swoją gotowość bojową. Zastęp został skierowany na ulicę Północną, niedaleko wiaduktu, gdzie unosił się dym.

– Sytuacja po przyjeździe na miejsce wyglądała dość poważnie. Na miejscu zastaliśmy kilka pożarów traw w odległości od siebie około 50 metrów. Unosił się także gęsty dym – relacjonuje druh Jurek Adamczak z Ochotniczej Straży Pożarnej w &Kościanie. Strażacy niezwłocznie przystąpili do gaszenia pożarów przy pomocy tłumic, a także prądu wody z linii szybkiego natarcia. Zagrożone były pobliskie ogródki działkowe, jednak skuteczna akcja uniemożliwiła rozprzestrzenianie się ognia.

Kolejne meldunki ze stanowiska kierowania docierające do strażaków informowały, że prawdopodobnie wzdłuż nasypu, w kierunku Oborzysk Starych, rozwijają się kolejne pożary. Na miejsce zadysponowano kolejne siły i środki – zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Racocie.

Sytuacja na miejscu zdarzenia była dość poważna. Wzdłuż nasypu występowały małe pożary, co spowodowało tymczasowe zatrzymanie ruchu pociągów. Nie można było dopuścić do kolejnej tragedii, aby płomienie przeniosły się na wagony kolejowe.

Po ponad godzinnej akcji trzech zastępów wzdłuż całego nasypu nie było już żadnego zarzewia ognia. Można by powiedzieć, że to była jedna z najprostszych akcji, bo paliły się tylko trawy. Jednak zbagatelizowanie tego banalnego pożaru mogłoby mieć zupełnie inne skutki, bowiem ogień jako żywioł lubi „szaleć” rozprzestrzeniając się w piorunującym tempie.

Siły i Środki:

  • 481[P]21 GBA 2/17 Renault – JRG PSP Kościan
  • 489[P]21 GBA 2.5/16 Star/MAN – OSP Kościan
  • 489[P]43 GBA 2.5/16 Star/MAN – OSP Racot

o autorze

Redakcja