W czwartek 16 Marca około godziny 15, na ulicy Cypriana Godebskiego, ciągnik siodłowy z naczepą przewożącą piasek uległ zapaleniu. Kierowca zjechał na pobliski przystanek autobusowy, wezwał straż pożarną i podjął próbę gaszenia podręcznymi gaśnicami, które okazały się bezskuteczne.


[galeria=12,prawa]Na miejsce pożaru natychmiast zostały wysłane dwa zastępy gaśnicze z JRG 1 w Kaliszu. Po przyjeździe na miejsce, szybkim rozpoznaniu sytuacji oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, dowódca akcji podjął decyzję o podaniu jednego prądu piany na palącą się kabinę ciągnika siodłowego – Renault Magnum.

Ogień został sprawnie stłumiony, a plandeka, którą przykryty był piasek na naczepie, nie uległa zapaleniu. Nie zaszła konieczność dyspozycji kolejnych samochodów gaśniczych.

Przystąpiono do dogaszania pojazdu. W jego trakcie wykryto, że w wyniku pożaru rozszczelnił się zbiornik z ON i doszło do wycieku. Dowodzący akcją poprosił o wsparcie w postaci SLRCh z JRG 2.

Gdy na miejsce przybył samochód ratownictwa chemicznego ratownicy sprawdzili stan paliwa w zbiorniku, przystąpili do przelewania oleju napędowego do kanistrów ze stali szlachetnej, a następnie za pomocą sorbentu usunęli z asfaltu rozlaną ropę.

[galeria=13,lewa]Całe szczęście, że do pożaru nie doszło kawałek wcześniej, a kierowca zdołał zatrzymać się na zjeździe dla autobusów. Dzięki temu strażacy bez większego problemu mogli podjąć akcję gaśniczą. Gdyby samochód zapłonął na samej drodze, działania z pewnością byłyby dużo trudniejsze i niewykluczone, że ciągnik siodłowy spłonąłby doszczętnie.

W akcji udział wzięły trzy zastępy, 9 ratowników.

  • 341[P]21 – GBA 2,5/16 – Renault M210,
  • 341[P]25 – GCBA 4/24 – Star/Man LE 15&227,
  • 342[P]60 – SLRCh – Mercedes Sprinter
  • oraz dwa radiowozy policji.

Zdjęcia i opis: Wojtek Śniegula.

o autorze

Redakcja