W poniedziałek, 6 listopada na terenie 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej odbyło się cykliczne szkolenie z ochrony przeciwpożarowej.

Scenariusz ćwiczeń zakładał pożar na jednej z kondygnacji budynku. Po ogłoszeniu alarmu, żołnierze i pracownicy wojska opuścili budynek. Dyżurny oficer operacyjny nadzorował ewakuację, podczas gdy jego pomocnik wezwał służby ratownicze, informując o niebezpieczeństwie. Wszystko odbywa się zgodnie z procedurami Wyznaczone osoby poinformowały oficera dyżurnego o tym, iż sprawdzili pomieszczenia, a szefowie komórek zameldowali o sprawdzeniu stanów swoich wydziałów i sekcji.

– Przestrzeganie zasad i procedur przeciwpożarowych, to niezwykle istotny element działalności każdej instytucji i jej pracowników, gdyż jej celem jest zapobieżenie zagrożeniu, a w przypadku jego zaistnienia umiejętność właściwego zachowania się. Taka wiedza daje często możliwość uratowanie nie tylko siebie samego, ale i innych ludzi. – mówił kapitan Michał Czerniakiewicz, inspektor ochrony przeciwpożarowej w dowództwie 11LDKPanc.

Po przybyciu zastępu straży pożarnej oficer dyżurny przekazał strażakom wszystkie posiadane informacje o dotychczas podjętych działaniach, a następnie przekazał dowodzenie akcją gaśniczo-ratowniczą. Istotną przekazanej informacji było podejrzenie o tym, iż w jednym z pomieszczeń pozostał pracownik.

Trwała walka z czasem. Strażacy wchodzą do budynku walcząc z płomieniami, jednocześnie szukając żołnierzy, którym nie udało się ewakuować. Odnaleziony poszkodowany natychmiast przekazany został przybyłym służbom ratowniczym. Po wstępnych oględzinach i udzieleniu pierwszej pomocy bez żadnej zbędnej zwłoki ranny ewakuowany jest do szpitala. W tym czasie strażakom udaje się zlikwidować źródło ognia.

– Tego typu akcja uczy właściwego zachowania podczas zagrożenia pożarowego, a jednocześnie odpowiedniej współpracy ze służbami ratowniczymi. – opisywał kapitan Czerniakiewicz. Po zakończeniu akcji przez strażaków, omówiono wszystkie elementy wskazując, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Tekst: mjr Artur Pinkowski

Zdjęcia: st.chor. Rafał Mniedło

o autorze

Redakcja/Łukasz