Ponad 600 strażaków walczy z dużymi pożarami lasów, które wybuchły wczoraj po południu w centralnej Portugalii.

Pożary wybuchły wczoraj około godziny 16 czas polskiego w rejonie miejscowości Pedrogao Grande, około 150 km od Lizbony. Ogień rozprzestrzeniał się szybko i zaskoczył wiele osób przebywających w domach, lesie i pobliskim kąpielisku. Do tej pory spłonęło ponad 150 obszarów leśnych.

– Ogień rozprzestrzenił się niezwykle szybko z uwagi na rzadkie zjawisko atmosferyczne, jakim jest tzw. sucha burza, której nie towarzyszą opady deszczu, ale bardzo porywisty wiatr – powiedział Jaime Marta Soares, przewodniczący Portugalskiej Ligi Strażaków.

Najnowszy bilans to 62 ofiary i 60 osób rannych, prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. Do tragiczne zdarzenia doszło na drodze łączącej Figueiro dos Vinhos z Castanheira de Pera samochody nie zdołały uciec i w spalonych pojazdach znaleziono 22 zwęglone ciała. Na terenie Portugalii ogłoszono trzydniową żałobę.

Władze kraju zwróciły się z prośbą o pomoc do Komisji Europejskiej, która uruchomiła centrum koordynacji reagowania kryzysowego. Do tej pory pozytywnie odpowiedziała Francja i Hiszpania, wysłały na miejsce swoje samoloty gaśnicze.

o autorze

Redakcja/Ł
Kontakt: [email protected] www.facebook.com/lukaszsienickifoto/