Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nałożył maksymalną, czyli milionową karę na właściciela składowiska odpadów w Kamieńcu w województwie pomorskim.

Pożarów na składowisku było już kilka, ostatni w połowie lipca. Płonęły głównie pryzmy tekstyliów, w działania angażowano kilkanaście zastępów straży pożarnej z całego województwa, na potrzeby akcji budowana była magistrala wodna.

Po pożarach na składowisku pojawili się przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Po przeprowadzeniu postępowania nałożył na firmę Biofuel, właściciela składowiska karę w wysokości miliona złotych.

Kara dotyczy zbierania odpadów bez stosownego zezwolenia. Wymierzając ją, braliśmy takie przesłanki jak poziom zagrożenia pożarowego, ilość odpadów, która zbierana była przez kilka lat, a więc braliśmy pod uwagę również czas tego naruszenia, który był dość długi. Wzięliśmy również pod uwagę fakt, że spółka nie podjęła żadnych działań zmierzających do zapobiegania powtarzających się pożarów – wyjaśnił zastępca Pomorskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Radosław Rzepecki

Wcześniej firma dostała karę w wysokości 250 tysięcy złotych za brak monitoringu na miejscu zbierania odpadów palnych.

Uprzątnięcie tego składowiska może kosztować nawet 21 milionów złotych.

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl