Kilka dni temu w sieci pojawiło się nagranie z przejazdu karetki na sygnale przez ulice Poznania. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby na video nie pojawił się kierowca jedzący hamburgera oraz pasażer mówiący wulgarnie o pieszych i kierowcach.

W grę wchodzi jedzenie za kierownicą, brawurowa jazda – kierujący prowadzi jedną ręką, a w pewnym momencie puszcza kierownicę, by zanużyć nuggetsa w sosie, poza tym niebezpiecznie wymija slalomem inne pojazdy. Prócz tego bluzganie na innych kierowców oraz chamskie uwagi na temat mijanych kobiet.

Bohaterami nagrania jest kierowca Paweł i siedzący na miejscu pasażera Filip. Trasa kończy się przy Wielkopolskim Centrum Onkologii przy ulicy Garbary.

Do nadużyć z udziałem firm zajmujących się przewozem pacjentów dochodzi dość często. Karetki nie posiadające logo ratownictwa medycznego znacznie częściej używają sygnału urzywilejowanego bezpodstawnie. To niebezpieczne i niedopuszczalne. Karetki to pojazdy, które powinny być traktowane na specjalnych prawach. – powiedział zbulwersowany&dyrektor Rejonowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.

Karetka należy do prywatnej firmy, która przewozi pacjentów. Sprawą nagrania zajęła się już policja. Na chwilę obecną nie wiadomo jakie konsekwencje grożą bezmyślnemu kierowcy karetki, który nierozsądnie używał sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz narażał na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Mężczyźni postąpili nieetycznie, stwarzając antyreklamę dla pogotowia.

o autorze

Redakcja