W dniach 26 – 28 lutego Komenda Miejska PSP w Poznaniu zorganizowała obóz szkoleniowy dla Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wodno – Nurkowego z całego województwa wielkopolskiego.

O tym, że powyższe spotkania cieszą się ogromnym zainteresowaniem i rozwijają się coraz mocniej świadczy liczebność samych uczestników, których w tym roku było łącznie prawie pięćdziesięciu z 5 wielkopolskich Grup – Kościana, Kalisza, Konina, Piły i Poznania.

Nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników czuwała karetka ze strażakami ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Medycznego z Komendy Powiatowej PSP z Pleszewa. Oficjalne otwarcie zgrupowania odbyło się w siedzibie Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, gdzie zebranych strażaków powitał, w imieniu Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego, Zastępca Naczelnika Wydziału Operacyjnego st. kpt. Tomasz Daszkiewicz oraz koordynator ratownictwa wodnego mł. kpt. Paweł Klecha. Oczywiście nie zabrakło samego gospodarza ćwiczeń, czyli Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu bryg. Witolda Rewersa, który szczególną uwagę zwrócił na bezpieczeństwo wykonywanych zadań.

Tegoroczne spotkanie było bardzo zróżnicowane, a mianowicie każdego dnia nurkowie ćwiczyli w innych warunkach. W pierwszym dniu strażacy ćwiczyli na rzece Warta. Bez wątpienia warunki ćwiczeń należały do bardzo trudnych ze względu na wysoki poziom wody w rzece, a tym samym ogromne siły działające na pracujących pod wodą nurków. Zadanie polegało na przeszukaniu korytarza rzeki w celu odnalezienia zatopionych beczek z nieznaną substancją i sprawdzeniu, czy zatopione beczki nie są uszkodzone i nic się z nich nie wydobywa. W dalszej kolejności, przy pomocy balonów wypornościowych, nurkowie musieli je wydobyć na powierzchnię i dalej na brzeg.

Drugi dzień ćwiczeń to nurkowanie pod lodowe na jeziorze Strzeszyńskim połączone ze zbudowaniem podwodnego, zamocowanego w toni, pomostu, kładki. Zatopiona konstrukcja miała powstać z drabin nasadkowych połączonych linami i spiętych pasami transportowymi. Całość odbywała się na głębokości około 6 metrów.

Trzeci, a zarazem ostatni dzień obozu, to przede wszystkim zajęcia basenowe na poznańskich Termach Maltańskich. Pomimo, że woda była ciepła i przejrzysta to zadania postawione przed strażakami wymagały kondycji oraz sprawności fizycznej. Nurkowie musieli pływać pomiędzy aparatami na zatrzymanym oddechu, oddychać w kilka osób na jednym automacie, zmieniać maskę pełno twarzową na półmaskę i odwrotnie,

o autorze

Redakcja