Kilkunastu pracowników Lotniczego Pogotowia Ratunkowego jest na kwarantannie. To efekt wykrycia u jednego z pilotów koronawirusa.

Mowa o pilotach, lekarzach, ratownikach medycznych i pracownikach administracyjnych LPR-u, w sumie to 30 osób. Wszyscy byli na szkoleniu, w którym brał udział pilot zakażony koronawirusem. Wcześniej był za granicą.

Według dyrektora Lotniczego Pogotowia Ratunkowego sytuacja nie paraliżuje żadnej bazy i wszystkie wykonują operacje, ale sytuacja jest na granicy. Jeśli będą kolejne zakażenia może to uziemić część śmigłowców. Powód? Dezynfekcja maszyn, która trwa dłużej niż karetek.  

Foto. Facebook/Fotografia Ratownicza Jacek Krawczyk

o autorze

Redakcja/Łukasz