Tylko od początku marca br. doszło do prawie 50 tysięcy pożarów traw, łąk, nieużytków oraz lasów, a w akcje gaśnicze zaangażowanych było w sumie ponad 372 tysiące strażaków. Najwięcej tego typu pożarów było w województwach: śląskim, mazowieckim, małopolskim.

Podczas briefingu 29 marca br. Stanisław Rakoczy, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych ponowił apel, aby ze względu na bezpieczeństwo nie podpalać wyschniętych łąk oraz nieużytków.

Stanisław Rakoczy, podsekretarz stanu w MSW podkreślił, że strażacy, którzy biorą udział w akcji gaśniczej pożarów nieużytków mogą być w tym czasie potrzebni w innym miejscu. Od początku marca br. do gaszenia pożarów wyjeżdżało w sumie 24 014 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, a zaangażowanych było 99 365 strażaków, 32 876 Ochotniczych Straży Pożarnych Krajowego Sytemu Ratowniczo – Gaśniczego, a zaangażowanych było 178 844 strażaków oraz 17 003 Ochotniczych Straży Pożarnych spoza Krajowego Sytemu Ratowniczo – Gaśniczego, a zaangażowanych było 94 024 strażaków.

Przez ostatnie dwa weekendy doszło do ponad 22,5 tysiąca pożarów traw oraz nieużytków. Stanisław Rakoczy, podsekretarz stanu w MSW podkreślił, że w weekend od 16 do 18 marca było 11 574 pożarów traw oraz nieużytków, a w weekend od 23 do 25 marca – 11 173.

Wiesław Leśniakiewicz, komendant główny PSP powiedział podczas briefingu, że nie może być przyzwolenia na wypalanie nieużytków. Podkreślił, że w akcjach ratowniczych zginęło dwóch strażaków OSP. Ze statystyk Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w wyniku pożarów traw i nieużytków od początku marca br. zmarło siedem osób.

Na uwagę zasługuje także fakt, że do pożarów traw i nieużytków dochodzi nie tylko na terenie wiosek czy małych miejscowości, ale również w dużych miastach. Tylko ubiegłej doby (28 marca br.) było prawie 3700 zdarzeń związanych z gaszeniem pożarów, w tym dwóch dużych w Krakowie i Bydgoszczy – powiedział Wiesław Leśniakiewicz, komendant główny PSP.

W tym roku bardzo często dochodzi do wypalania nieużytków, które powodują także pożary lasów. Ponad 94% tego rodzaju pożarów powstaje z winy człowieka podkreślił minister Rakoczy. Przypominamy, że wypalanie traw, łąk, pastwisk i innych nieużytków jest w Polsce zabronione. Grozi za to kara grzywny, a w przypadku stworzenia zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób oraz spowodowania dużych strat materialnych – także kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Obecny na briefingu Michał Rybarczyk z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zaapelował do rolników, aby nie wypalali nieużytków. Podkreślił, że rolnikowi, który wypala trawy na terenie swojego gospodarstwa grożą sankcje. Rolnik, który celowo wypala trawy może utracić od 25% do 100% płatności.

Pożary spowodowane wypalaniem traw często przenoszą się na pobliskie lasy i zabudowania. Utrudniają oraz powodują zagrożenie na drogach, prowadząc do kolizji i wypadków.

Pożary nieużytków, z uwagi na charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę strażaków oraz ilość potrzebnego sprzętu do ugaszenia ognia. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu.

Źródło: MSW

Pobierz prezentację Państwowej Straży Pożarnej

o autorze

Redakcja