Strażacy z OSP Kałuszyn przez kilka ostatnich lat na bieżąco informowali Pana Burmistrza Mariana Soszyńskiego o złym stanie technicznym wozu bojowego GBA. Auto zostało wycofane z podziału bojowego, a druhowie nie mogą nic zrobić.

Strażacy co jakiś czas przedstawiali burmistrzowi informacje o stanie technicznym auta, licząc na konkretne działania, które miałyby na celu zabezpieczenie ciągłości pełnej ochrony p. pożarowej mieszkańców gminy i miasta Kałuszyn. Niestety skończyło się na pustych obietnicach. Burmistrz oraz część radnych zbagatelizowała sprawę na tyle, iż średni samochód ratowniczo-gaśniczy musiał zostać wycofany z podziału bojowego z uwagi na zły stan techniczny auta, który zagrażał bezpośrednio strażakom oraz innym osobom znajdującym się w pobliżu lub na drodze przejazdu.

Ratownicy przeprowadzili także dodatkowe badanie techniczne pojazdu, które wykazało szereg nieprawidłowości tj:
Wyciek oleju z silnika i podzespołów, korozję nadwozia i ubytki blachy – ostre krawędzie, skorodowaną i popękaną konstrukcję zabudowy nadwozia, a także spróchniałe i grożące samo zapłonem wiązki instalacji elektrycznej. Druhom zdarzało się również, że podczas dojazdu lub w samej akcji w aucie zabrakło hamulców, autopompa nie podała wody lub często blokowała się skrzynia biegów.

W dniu jednostka OSP Kałuszyn otrzymała pismo od pana Burmistrza z datą nadania 23.02.2017r., w odpowiedzi na złożone przez nich pismo związane z wycofaniem średniego wozu bojowego naszej jednostki. Poniżej przedstawiamy treść tego pisma i komentarz – odpowiedź strażaków-ochotników.

Burmistrz: W nawiązaniu do Waszego pisma, zgodnie z wcześniej złożonymi informacjami na walnych zgromadzeniach jednostki, podjąłem w 2016 roku działania w celu pozyskania środków z zewnątrz na zakup średniego wozu bojowego.

Komentarz strażaków: Otóż pierwsze sygnały o złym stanie technicznym auta składaliśmy panu pisemnie w roku 2011, a jeszcze wcześniej kilkakrotnie podczas spotkań roboczych. Panie Burmistrzu nie wygląda to najlepiej, jeśli tak ważną sprawą zajął się pan po 5 latach. Dla odświeżenia pamięci dołączamy wniosek z roku 2011.

Burmistrz:Złożone wnioski załatwione zostały negatywnie, w uzasadnieniu podano między innymi zbyt małą ilość działań ratowniczo-gaśniczych przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku kalendarzowego przez Waszą jednostkę.

Komentarz strażaków: Panie Burmistrzu to kolejna pana manipulacja – wie pan doskonale, że głównym powodem odrzucenia wniosku był zbyt mały wkład własny gminy, o czym świadczy pismo jakie otrzymaliśmy z urzędu gminy. Mowa była o trzech powodach:

I ,,realizacja projektu obejmuje obszar gminy miejsko-wiejskiej” tu otrzymaliśmy 2 pkt na 5 możliwych;

II ,,w ciągu ostatniego roku kalendarzowego ogólna liczba działań ratowniczo-gaśniczych wynosiła – 60” tu otrzymaliśmy 3 pkt na5 możliwych.
Przypominamy również, że sąsiednia gmina Mrozy, której wniosek został rozpatrzony pozytywnie też miała 60 wyjazdów.

III ,,wkład własny przekraczający minimalny poziom 50% kosztów kwalifikowanych.
W tym zadaniu otrzymaliśmy 2 pkt na10 możliwych, więc chyba sam pan wie najlepiej co zaważyło na negatywnie ocenionym wniosku.

Burmistrz: W roku bieżącym ponownie został złożony wniosek o przydział środków z zewnątrz na zakup średniego samochodu bojowego z wyposażeniem dla Waszej jednostki i zabezpieczone zostały w budżecie gminy środki własne na ten cel.

Komentarz strażaków: Mamy nadzieje, że te środki nie zostały zabezpieczone, tak jak środki na remont dachu naszej OSP i przyczepkę do przewozu sprzętu do rat. Wodnego-lodowego, na które czekamy już blisko dwa lata. Ale o tym będziemy pisać w kolejnej części tej przykrej historii.

Burmistrz: Nawiązując do wcześniejszych informacji stwierdzam, że w przypadku nie przyznania części środków z zewnątrz, zostaną one uzupełnione środkami własnymi gminy w celu sfinalizowania zakupu samochodu w r.b.

Komentarz strażaków: W tym przypadku też jesteśmy pełni obaw, bo skoro nie mógł pan przez tyle lat zabezpieczyć środków na remont wozu GBA to obawiamy się, że kwota rzędu 831 428,00 jest niemal, że nierealna, ale życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.

Burmistrz: Jednocześnie informuję, że wystąpiłem do Komendanta Powiatowego PSP w Mińsku Mazowieckim o włączenie w większym zakresie do akcji ratowniczych,

Komentarz strażaków: Co??? Panie Burmistrzu to chyba żart! W Komendzie Powiatowej PSP w Mińsku Mazowieckim pracują profesjonaliści, którzy doskonale wiedzą kiedy i gdzie wysyłać dodatkowe siły i środki w razie potrzeby ratowania życia ludzkiego lub mienia. Ps: Proponujemy napisać pismo do KP PSP w Mińsku Mazowieckim, w jak szybkim czasie przywróci pan naszą jednostkę do pełnej gotowości bojowej.

Burmistrz: między innymi na drodze krajowej, OSP Olszewice, Sinołęka i Falbogi,

Komentarz strażaków: A czym przepraszam, nasi koledzy z wymienionych jednostek mieli by ratować ludzi na drodze krajowej. Przecież do tego potrzeba sprzętu i odpowiednich szkoleń. Żadna z wymienionych przez pana jednostek nie posiada odpowiedniego sprzętu do rat. technicznego i medycznego. Chociażby torby medycznej PSP R1 lub zestawu hydraulicznego np. kombi. Czy wyobraża pan sobie jednostkę OSP Sinołęka, jadącą do wypadku na obwodnicy oddalonej o 12 do 15 km lub OSP Falbogi, jadące do wypadku w Piotrowinie oddalonej o 12 km. Ponadto w żadnej z jednostek nie ma kompletnego zastępu ludzi, którzy posiadali by kursy: KPP czy rat. technicznego. Czy pan w ogóle wie o czym pisze?

Burmistrz: z uwagi na zmniejszenie Waszych możliwości bojowych.

Komentarz strażaków: KTÓRE TO W GŁÓWNEJ MIERZE SĄ PANA ZASŁUGĄ!!!!

o autorze

Redakcja