Budowa placu nowo powstającej remizy przy ulicy Jabłoniowej przeznaczonej dla Specjalistycznej Grupy Ratowniczej została tymczasowo wstrzymana. To jednak nie jedyny problem.

Podczas prac ziemnych robotnicy natrafili na wody gruntowe, mimo iż wcześniej w tym miejscu były prowadzone badania geologiczno-inżynieryjne terenu. Do walki z wodami podziemnymi trzeba było przeznaczyć prawie milion złotych. W związku z powstałymi utrudnieniami remiza zostanie oddana do użytku później niż zakładano, czyli w pierwszym kwartale 2016 roku.

Kolejnym utrudnieniem są nowe etaty dla strażaków, a właściwie ich brak. Według Komendy Głównej obszar działania Komendy Miejskiej nie zwiększył się, więc nie ma potrzeby zatrudniania nowych strażaków. Wynika to z rozporządzenia ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z lipca 2006 r.

Z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Gdańsku st. bryg. Jakub Zambrzycki również powołując się na powyższą ustawę, jednak na paragraf szósty, który mówi, że przy naliczaniu etatów strażaków dla komend wojewódzkich i powiatowych (miejskich) dąży się do osiągnięcia na obszarze województwa 1 etatu strażaka na 1000 stałych mieszkańców. Zgodnie z tym paragrafem st. bryg. Zambrzycki przeliczył, a następnie porównał zatrudnienie strażaków we wszystkich województwach. Z obliczeń wynika, że w województwie Pomorskim na 1000 mieszkańców przypada 0.75 strażaka. 34 etaty (33 w systemie zmianowym i jeden w systemie 8-godzinnym dla dowódcy) to roczny koszt w wysokości od 1.2 do 1.8 miliona złotych.

O potrzebie nowych etatów z uwagi na budowę nowej strażnicy w Gdańsku Ujeścisku, w swoim piśmie z 13 marca br. pomorski komendant wojewódzki PSP poinformował wojewodę pomorskiego Ryszarda Stachurskiego. Dysponentami pieniędzy dla poszczególnych komend miejskich i powiatowych są wojewodowie. W tym wypadku pomorski. – poinformował Trojmiasto.pl st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Tu pojawia się komplikacja, ponieważ Wojewoda nie wie o zaistniałej sprawie, z kolei inne zdanie ma Komenda Wojewódzka.

Według informacji uzyskanych z Wydziału Finansów i Budżetu pismo komendanta wojewódzkiego PSP, które przywołuje w swoim stanowisku komenda główna, nie wpłynęło do wydziału, dlatego nie wystosowano odpowiedzi w przedmiotowej sprawie. – powiedział Roman Nowak, rzecznik pomorskiego wojewody.

Pismo wysłane zostało do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego 16 marca. Za pomocą aplikacji, która umożliwia śledzenie przesyłki sprawdziliśmy, że została odebrana przez pracowników urzędu 19 marca. – ripostuje Tadeusz Konkol, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku.

Część strażaków zostanie przeniesionych do nowej strażnicy z pozostałych jednostek znajdujących się w Gdańsku. Wraz ze strażakami do nowej remizy trafią też samochody: operacyjny dla dowódcy, średni wóz do transportu przewodników i psów SGPR oraz duży wóz z kontenerem sprzętu dla nich. „Dyżury” będzie pełnić średni wóz ratowniczo-gaśniczy, co może okazać się niewystarczające. Niestety zaangażowanie dwóch GBA wiązałoby się z odczuwalnym osłabieniem pozostałych jednostek.

Nowo wybudowana strażnica poprawi bezpieczeństwo mieszkańców Gdańska Szadółki, Ujeścisko, Rębowa, Łostowice, a także podróżujących obwodnicą i trasą W-Z. W godzinach szczytu dojazd zastępów z JRG 2 lub JRG 3 zajmował nawet 20 minut, co znacznie wpływało na późniejszą efektywność działań ratowniczo-gaśniczych.

Foto: zdjęcie archiwalne/MSW

o autorze

Redakcja