Czwartek 25 maja 2017 roku z pewnością na długo pozostanie w pamięci strażaków z Białegostoku. Dzień ten wstrząsnął praktycznie wszystkimi osobami związanymi z ratownictwem, a szczególnie z pożarnictwem, lecz największy stres i smutek dotknął rodziny 26 i 29-latka, którzy to polegli podczas akcji ratowniczo-gaśniczej w Białymstoku przy ulicy Poziomej. Strażacy pełnili służbę w Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 w Białymstoku. Dla rodzin poległych strażaków podczas tej tragicznej akcji zorganizowano zbiórki pieniędzy, które chociaż w najmniejszym stopniu mają zrekompensować tak wielką stratę.

Wczoraj, 16 października 2017 roku odbyło się spotkanie, w którym podsumowano kolejny etap pomocy dla rodzin poległych strażaków. W spotkaniu tym uczestniczyli najbliżsi poległych, a także wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Poseł na Sejm RP Jarosław Zieliński wraz Komendantem KG PSP gen. bryg. Leszkiem Suskim i przedstawiciele fundacji Dorastaj z Nami i Solidarni. Podczas tego spotkania przekazane zostały środki finansowe w równej kwocie dla każdej z rodzin.

Po spotkaniu z bliskimi poległych podczas akcji gaśniczej strażaków wiceminister Jarosław Zieliński zaznaczył, że strażacy są służbą nie tylko ofiarną, ale także solidarną i w najtrudniejszych chwilach nie zapomnieli o swoich poległych kolegach, a także ich rodzinach. Aktem takiej solidarności zawodowej było zorganizowanie zbiórki pod kierunkiem fundacji akcji akcja zbierania wpłat, aby móc finansowo wesprzeć najbliższych i żony zmarłych. Wiceminister Zieliński zapewnił również, że wszelkie świadczenia, które wynikają z przepisów zostały wypłacone rodzinom zmarłych strażaków. Nie wykluczył jednak kolejnej pomocy, jeśli pojawi się taka potrzeba.

Akcje zbierania pieniędzy przeprowadzały 2 organizacje, tj. Fundacja „Dorastaj z nami” i Fundacja „Solidarni”, które działały pod patronatem Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Na spotkaniu przedstawiciele obu fundacji potwierdzili, że wpłat na tytuł poszkodowanych rodzin dokonywali zarówno strażacy jak i osoby prywatne oraz firmy, czy instytucje.

Ponadto fundacje te zadeklarowały, że poza pomocą w postaci pieniędzy dzieci poległych strażaków będą wspierane w edukacji do osiągnięcia pełnoletności lub do 25 roku życia w zależności od tego jak długo zamierzają się kształcić.

 

foto: straz.bialystok.pl

o autorze

Szymon Prukała