Dwuletnia dziewczynka będąca pod opieką babci wpadła do szamba w Przyłęku pod Nowym Tomyślem. Po trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji dziewczynce udało się przywrócić funkcje życiowe.

We wtorek, 10 września około godziny 11:05 na numer alarmowy wpłynęło dramatyczne zgłoszenie. Kobieta roztrzęsionym głosem przekazała informację o dziecku, które wpadło do studni na posesji w miejscowości Przyłęk. Dyspozytor natychmiast zaalarmował zespół pogotowia ratunkowego oraz dwa zastępy z JRG Nowy Tomyśl.

Dostaliśmy informację o wypadku. Od nas pojechały dwa zastępy – ratowniczy oraz gaśniczy. Po drodze, przy obwodnicy zatrzymał nas mężczyzna&- ojciec dziecka, który wiózł je do szpitala. Strażacy przystąpili do przywracania dziecku czynności życiowych. Po chwili dołączyli medycy z karetki. Po kilkudziesięciu minutach dziewczynce udało się przywrócić czynności życiowe. Natychmiast przewieziono ją do szpitala w Nowym Tomyślu – powiedział&dowódca JRG, rzecznik prasowy Andrzej Łaciński.

Jeszcze podczas akcji reanimacyjnej dziecka, na teren feralnego gospodarstwa udał się jeden zastęp ratowniczo – gaśniczy oraz karetka pogotowia. Pomocy medycznej potrzebowały przebywające tam kobiety, matka i babcia dziecka.

Źródło:&KW PSP Poznań

Tekst: asp. sztab. Andrzej Łaciński

Zdjęcia:&Jakub Czekała – Dzień Nowotymsko – Grodziski

o autorze

Redakcja