W miejscowości Radlna w powiecie tarnowskim w ogniu stanęła stacja stransformatorowa, na miejscu działały 30 jednostki straży pożarnej z Tarnowa i okolic. Nikt nie został poszkodowany, na miejscu służby badają przyczynę tego zdarzenia.

Pożar wybuchł w środę, 3. września, w godzinach popołudniowych (~14:00). Jak informuje rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, w transformatorze pali się zgromadzony w nim olej – łącznie 80 ton tej substancji. Tak olbrzymia ilość substancji wykorzystywanej do chłodzenia elementów elektrycznych wynika z wielkości stacji trafo w Radlnej.

Pożar wybuchł na terenie zakładu energetycznego Enion. Zadaniem specjalnej komisji z tego zakładu i policji jest zbadanie przyczyny tego zdarzenia. Ustalono już wstępnie, że olej wylał się na betonową tacę stacji, ale na szczęście nie dostał się do gleby.

Mieszkańcy Tarnowa i okolic nie zanotowali przerw w dostawie energii elektrycznej (Tarnów jest zabezpieczony „awaryjnym” źródłem energii), nie było też żadnego zagrożenia, ponieważ okolica stacji jest niezamieszkana.

Straż pożarna przez 4 godziny zmagała się z ogniem, po czym przystąpiła do schładzania zbiornika, w którym znajdował się ogień.

Info: Onet Cynk, TVN24
Foto: PAP, Jarek, Filip, Krzysztof, Maciek.

o autorze

Redakcja