W dniu wczorajszym dwie osoby zostały ciężko ranne po tym jak awionetka, którą lecieli rozbiła się na byłym poradzieckim lotnisku. Na miejsce natychmiast udały się służby ratunkowe.

[galeria=2,prawa]Samolot, którym leciały dwie osoby podczas wykonywania zwrotu zahaczył jednym skrzydłem o ziemię i chwilę potem spadł mówi Bogusław Dąbkowski z brzeskiej policji. Poszkodowani zostali natychmiast przetransportowani do Brzeskiego Centrum Medycznego – ich stan jest ciężki.

Z relacji świadków wynika, że awionetka mogła spaść z około 15-20m. Czy korzystanie z lotniska w Skarbimierzu jest legalne? – zapytaliśmy o to Bogusława Dąbkowskiego – O tym czy piloci mogą korzystać z lotniska czy nie dowiemy się później – mówi Rzecznik Prasowy Brzeskiej Policji – w chwili obecnej będzie prowadzone śledztwo, które ma na celu wyjaśnić przyczynę wypadku. Dodajmy, że samolot, który rozbił się na poradzieckim lotnisku latał pod czeską flagą. Jeden z członków aeroklubu twierdzi, że w Czechach łatwiej zdobyć licencje, a maszyny są o wiele tańsze. Na tym samolocie – mowa o wraku – latali „kamikaze” – mówi jeden z pilotów – to jedna z tańszych maszyn i bardzo awaryjna – dodaje.


Wojciech Telecki
fot./film Sebastian Bar

o autorze

Redakcja