3 czerwca około godziny 15:30 dyżurny SK KM PSP Tychy otrzymał zgłoszenie, że w rzece Przemszy w rejonie autostrady A4 na pograniczu Imielina i Jaworzna znajduje się zatopiony samochód.

Zgłaszający poinformował, że spod wody widać tylko kawałek dachu pojazdu. Na miejsce natychmiast zadysponowane zostały zastępy OSP Imielin (GLBM + łódź), JRG Tychy (GBA, GCBARt), KM PSP Tychy (SLKw + łódź), OSP Czarnuchowice (GBA + ponton), JRG Jaworzno (GBA, SLKw + ponton), SGRWN Bytom (SRw + ponton, SLRr) oraz patrole Policji z KPP Bieruń i KMP Jaworzno.

Po dotarciu na miejsce strażacy weszli do wody. Wstępne rozpoznanie wykazało, że w zatopionym pojeździe nikogo nie ma. Po wstępnym rozpoznaniu podjęta została decyzja o konieczności wyciągnięcia wraku na ląd. Celem zabezpieczenia działań na miejsce zadysponowany został zespół ratownictwa medycznego. W tym celu do działań ruszyli strażacy z Bytomia. Nurek przy asekuracji swoich kolegów zszedł pod wodę aby zaczepić linę. Przy użyciu wyciągarki pojazd został podciągnięty do brzegu. W między czasie na miejsce dotarły zastępy SGRT z JRG Dąbrowa Górnicza (SCRt, SCRd). Przy użyciu żurawia hydraulicznego zamontowanego na ciężkim samochodzie ratownictwa technicznego JRG dąbrowa Górnicza wrak został wyciągnięty na brzeg.

Po blisko trzech godzinach działania strażaków zostały zakończone.

Do swoich czynności przystąpił policyjny technik wraz z policjantami. Trwa policyjne dochodzenie mające na celu wyjaśnieni w jakich okolicznościach pojazd znalazł się w rzece oraz ustalenie jego właściciela. Działania te prowadzą funkcjonariusze KMP Jaworzno.

Źródło: 112tychy.pl 

o autorze

Redakcja/Łukasz