Kręty odcinek drogi wojewódzkiej numer 302 w miejscowości Sękowo gm. Nowy Tomyśl należy do miejsc, gdzie bardzo często dochodzi do groźnych wypadków drogowych. W dniu 19 listopada 2008 roku w godzinach rannych termometry przy gruncie pokazywały temperaturę poniżej zera.

[galeria=2,prawa]Niestety trzech kierowców nie potrafiło prawidłowo ocenić panujących warunków drogowych i na łuku drogi doszło do zderzenia tych pojazdów. W pierwszej kolejności doszło do zderzenia samochodu marki Opel Vectra z Renault Clio. Kierowca Opla został uwięziony w kompletnie zmiażdżonym nadwoziu, natomiast kierowca Renaulta oraz dwóch pasażerów doznało ogólnych obrażeń.

Na dwa wcześniej rozbite samochody najechał Polonez ,który uszkodził sobie prawy bok. Jego kierowca na szczęście nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu. Pierwsza pomoc medyczna przyszła ze strony ratowników z JRG Nowy Tomyśl, którzy przekazali poszkodowanych pod opiekę przybyłym ratownikom z pogotowia ratunkowego.

[galeria=4,lewa]Lekarz koordynujący działania medyczne natychmiast podjął decyzję o zadysponowaniu lotniczego pogotowia ratunkowego w celu przetransportowania zakleszczonego kierowcy Vectry. To był prawdziwy strzał w dziesiątkę. W momencie wydobycia rannego przy pomocy ratowniczego sprzętu hydraulicznego nastąpiło lądowanie śmigłowca. Szybki transport spowodował, że poszkodowany z obrażeniami głowy i nóg w błyskawiczny sposób trafił do poznańskiego szpitala specjalistycznego.

W tym całym nieszczęściu możemy powiedzieć, że w momencie w którym doszło do wypadku o tej porze w siedzibie JRG odbywała się zmiana służby. Dzięki temu można było zadysponować większą ilość ratowników, niż na co dzień pełniących służbę. Całością działań koordynował i dowodził zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Nowym Tomyślu kpt. Jarosław Zamelczyk.

autor tekstu: asp. sztab. Andrzej Łaciński

foto: KP PSP Nowy Tomyśl

o autorze

Redakcja