Dnia 17 czerwca br. Około godziny 17.40 Dyżurny KP PSP w Sokółce otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym w miejscowości Sidra (woj. Podlaskie, pow. sokólski). Na miejsce wysłano jeden zastęp GBA z OSP Sidra oraz GBARt z JRG Sokółka. Na miejscu zdarzenia jako pierwsi pojawili się ochotnicy z Sidry.

Zaraz po dojeździe okazało się, że auto marki opel astra, którym podróżowały dwie młode dziewczyny, na łuku drogi zjechało na pobocze, ścięło znak i uderzyło w drzewo stroną pasażera.

Kierująca oplem wydostała się z rozbitego auta o własnych siłach, do uwolnienia nieprzytomnej pasażerki trzeba było użyć narzędzi hydraulicznych. Ratownicy z OSP Sidra rozpoczęli od stłuczenia szyb zbijakiem, i sukcesywnie wycinali dach opla, w celu ułatwienia dostępu do zakleszczonej poszkodowanej. Uwalnianie trwało kilkanaście minut, w międzyczasie pojawiły się kolejne służby z JRG Sokółka, pogotowie ratunkowe oraz policja. Po wycięciu dachu, przy użyciu łańcuchów i rozpieraka hydraulicznego była już możliwość podłożenia deski ortopedycznej i starannej ewakuacji poszkodowanej, która została przekazana zespołowi pogotowia ratunkowego.

Gdy już obie poszkodowane były opatrywane przez pogotowie, strażacy szukali dogodnego miejsca dla nadlatującego śmigłowca LPR „Ratownik 1” z Białegostoku. W miejscowości, w której doszło do zdarzenia, lądowisko jest wyznaczone ok. 3km od miejsca wypadku, tak więc piloci zdecydowali się na lądowanie w miejscu wyznaczonym przez strażaków, w okolicy miejsca zdarzenia.

Lądowanie przeszło bez żadnych komplikacji. Dojazd zespołu pogotowia ratunkowego do śmigłowca był trochę utrudniony, dlatego też pasażerkę strażacy w obecności lekarza przekazali ratownikom LPR. Po chwili „śmigło” odleciało z nieprzytomną poszkodowaną, u której stwierdzono potłuczenie płuc oraz ciężkie urazy głowy. Druga kobieta, która kierowała pojazdem została przewieziona do szpitala w Białymstoku samochodem pogotowia ratunkowego. Po ciężkiej ze względu dostępu do rannej, oraz wysokiej temperatury (ratownicy w nomexach i hełmach bardzo się męczyli) oraz pod względem technicznym udanej akcji, zastęp GBARt powrócił do bazy na zabezpieczenie, a zabezpieczeniem miejsca zdarzenia zajęli się strażacy z OSP.

To był pierwszy wypadek, przy którym ratownicy OSP Sidra, mogli wykorzystać sprzęt hydrauliczny, który sprawdził się wzorowo. Jak się poźniej okazało, kierująca oplem miała w wydychanym powietrzu 0,5 promila alkoholu, a urazy jakich doznała to złamanie ręki oraz ogólne obrażenia głowy.

Jednostki pracujące na miejscu:

  • Star 244 GBA 2,5/16 z OSP SIDRA
  • GBARt 2,5/24 Renault Midlum 300.15 z JRG SOKóŁKA
  • Pogotowie ratunkowe
  • Śmigłowiec LPR
  • Policja

Zdjęcia: iSokolka.eu

Tekst: Wojciech Kiczuk

o autorze

Redakcja