We wtorek około godziny 13 sieradzka straż pożarna odebrała zgłoszenie o pożarze w mieszkaniu przy ulicy Warckiej 3. Z płonącego mieszkania strażacy wynieśli dwie nieprzytomne osoby, które zostały przewiezione do sieradzkiego szpitala.

– Ciężko na tę chwilę powiedzieć, co było przyczyną powstania tego pożaru, ustali to prowadzone wspólnie z policją dochodzenie – mówił nam starszy kapitan Jarosław Wasylik z Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.

Pożar wybuchł w jednym z pomieszczeń w mieszkaniu na piętrze kamienicy. Na poszkodowanych ratownicy natknęli się w drugim mieszkaniu. Nieprzytomnych natychmiast ewakuowano na zewnątrz. Według strażaków w środku nagromadzonych było wiele palnych materiałów, ubrań czy mebli, ułożonych na pryzmie. Dzięki szybkiej interwencji udało się uniknąć tragedii. Dalsze przebywanie w toksycznych oparach groziło niebezpieczeństwem, a pożar udało się opanować i ograniczyć do jednej kondygnacji.

Budynek, w którym wybuchł pożar, należy do miasta. – Jutro specjalna komisja sprawdzi, czy nie została naruszona konstrukcja stropu. Jeżeli tak, to dla rodzin poszkodowanych pożarem miasto przygotuje mieszkania zastępcze – powiedział nam zastępca prezydenta Sieradza Rafał Matysiak.

o autorze

Redakcja