W czwartek 19 kwietnia około godziny 11 paliła się hala produkcyjna jednej z sieradzkich firm mieszcząca się przy ul. Rapackiego.

W hali produkowano m.in. dzianiny oraz filc, stąd kłęby unoszącego się czarnego dymu były widoczne kilka kilometrów od miejsca pożaru. Przyczyny pożaru nie są na tę chwilę znane.

W hali była zainstalowana instalacja gaśnicza, która uchroniła przed znacznym rozprzestrzenianiem się pożaru – informował st. kapitan Jarosław Wasylik z Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu. W akcji ratowniczej udział wzieło 15 jednostek z PSP i OSP, patrole policji, zespół ratownictwa medycznego, patrol straży miejskiej.

&

o autorze

Redakcja