We wtorek 3 grudnia na terenie lotniska im. Władysława Reymonta w Łodzi przeprowadzone zostały ćwiczenia procedury LERAP, czyli Local Emergency Response Action Plan.

W trakcie podejścia do lądownia kapitan statku powietrznego stwierdza, że nie może wysunąć podwozia a awaria awioniki uniemożliwia mu odejście na krąg w celu zrzucenia paliwa. Kapitan podejmuje decyzję o lądowaniu bez wypuszczonego podwozia. Łódź TWR ogłasza alarm dla Lotniskowej Straży Pożarnej Portu i służb współdziałających. Statek powietrzny ląduje bez podwozia na głównej drodze startowej lotniska, uszkodzeniu ulega spód kadłuba, silniki i skrzydła. Kadłub przełamuje się na dwie części, rozszczelniają się zbiorniki paliwa. Rozlane paliwo zapala się i powoduje pożar części ogonowej kadłuba, pożar dostaje się do środka i bezpośrednio zagraża osobom znajdującym się w przedziale pasażerskim… – tak scenariusz ćwiczeń opisuje Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi.

Do akcji ruszyła Lotniskowa Straż Pożarna, a następnie wydzielone siły i środki Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych i Wojskowej Straży Pożarnej z bazy w Leźnicy Wielkiej. Strażacy przy użyciu piany ugasili płonące elementy samolotu i ewakuowali rannych pasażerów, część z nich była uwięziona, dlatego użyte zostały narzędzia hydrauliczne.

Poszkodowani trafili do specjalnego namiotu, gdzie ratownicy przeprowadzili segregację i udzielili niezbędnej pomocy.

W ćwiczenia zaangażowano dodatkowo policję, służby lotniska oraz pracowników miejskiego i wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego.  

Foto. Andrzej Amerski

o autorze

Redakcja/Ł