4 września, tuż po wpół do drugiej w nocy, strażacy otrzymali z KP Policji w Oleśnicy informację o groźnym wypadku samochodowym. Kiedy samochód strażacki dojechał na miejsce zdarzenia w Domasławicach koło Twardogóry, byli już tam policjanci i pracownicy pogotowia ratunkowego.&

Jak stwierdzono w wyniku zderzenia zapalił się samochód osobowy. Mimo relatywnie krótkiego czasu trwania dojazdu strażaków do zdarzenia, pojazd ten był już spalony.

W trakcie akcji ratowniczej sanitariusze przetransportowali do karetki pogotowia jedną z rannych ofiar wypadku. Do chwili przybycia następnej karetki strażacy udzielili drugiej osobie poszkodowanej w wypadku pomocy z zakresu ratownictwa medycznego. Ugasili też resztki ognia m.in. palącą się trawę, a także zapewnili oświetlenie miejsca zdarzenia.

W międzyczasie sprawdzono wypalony wrak samochodu osobowego. Jak stwierdzono wewnątrz znajdował się jeszcze jeden poszkodowany. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon. Na miejsce wezwana została grupa dochodzeniowa Policji, która wyjaśnia przyczyny wypadku.

Źródło: KW PSP /// (L)

o autorze

Redakcja