Wczoraj wieczorem ok. godz. 21 wybuchł pożar w magazynie fabryki łożysk Bimet na gdańskim Przymorzu, tuż przy hali Olivii. Według informacji strażaków w hali znajdują się chemikalia.

O godz. 22 w akcji gaśniczej uczestniczyło 14 wozów, w tym specjalistyczne jednostki z rafinerii Lotosu. O godz. 22.20 zawalił się dach hali.

Pożar w fabryce łożysk ślizgowych (tzw. panewki do silników spalinowych) w Gdańsku miał miejsce w galwanizerni, gdzie metodą elektrolizy nakłada się na łożyska warstwę ślizgową – poinformował Alert24 Holms – Znajdowały się tam nowe urządzenia zainstalowane ok. dwa lata temu. Zbudowane w większości z tworzyw sztucznych. Na pewno nie był to magazyn chemikaliów. Nie ma informacji o ofiarach ani przyczynach pożaru. Nie wiadomo także, czy opary mogą być niebezpieczne dla mieszkańców.

Źródło: Gazeta.pl

Zdjęcia: Galeria trojmiasto.pl

o autorze

Redakcja