Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przy współpracy z zespołem naukowców z University College London dokonali przełomu w medycynie. Dzięki pionierskiej operacji druh Daniel Fidyka może chodzić.

Strażak był całkowicie sparaliżowany od pasa w dół. Urazu doznał w 2010 roku na wskutek brutalnego ataku – został kilkukrotnie dźgnięty nożem. Ostrze przerwało 38-latkowi rdzeń kręgowy. Na chwilę obecną mężczyzna jest w stanie zrobić kilka kroków przy pomocy chodzika.

To było niezwykłe uczucie. Gdy nie czujesz połowy swojego ciała, to jesteś bezbronny. Ale kiedy to uczucie zaczyna wracać, to czujesz jakbyś narodził się na nowo – powiedział dla BBC Dariusz Fidyka. – Nauczyłem się, że nigdy nie należy się poddawać, ponieważ różne drzwi mogą się otworzyć. – dodaje.

Lekarze z zespołu Pawła Tabakowa z Kliniki Neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podczas operacji zastosowali innowacyjną metodę.&Na początku pobrano z mózgu zdrową tkankę zwaną opuszka węchowa, aby przez kolejne kilka tygodni mnożyć odpowiednie komórki.

Następnie wszepiono je razem z fragmentem nerwu pobranego z nogi pacjenta, które umieszczono w miejscu przerwanego rdzenia kręgowego. Komórki te mają zdolność regeneracji – zazwyczaj pomagają w odradzaniu się neuronów.

Strażak&jest pierwszą osobą na świecie, która odzyskała czucie w kończynach po całkowitym sparaliżowaniu.&

o autorze

Redakcja