Chwilę grozy przeżyli wczoraj mieszkańcy Dolnego Miasta, a szczególnie kilku lokatorów kamienicy przy ul. Szczygła (boczna od Wróbla). Tuż po 21-wszej zaniepokoiły ich trzaski wydobywające się z poddasza. Jak się okazało, wybuchł tam pożar. Jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów z Jednostki Ratowniczo- Gaśniczej nr 2 ludzie opuścili budynek.

[galeria=1,prawa]Po wstępnym rozpoznaniu ustalono, że ogień wydostał się na zewnątrz
drewnianego dachu pokrytego papą. Dowodzący poprosił o zadysponowanie kolejnych sił i środków. Strażacy jadąc na miejsce widzieli unoszącą się łunę, która oznaczała, iż sytuacja może być groźna. Wraz z zastępami z JRG 4 do zdarzenia dotarło pogotowie ratunkowe.

[galeria=16,lewa]Akcja gaszenia poddasza trwała do godziny 22:30. Jak podkreślili mieszkańcy i ratownicy, na poddaszu mogły znajdować się dwie osoby – bezdomni, którzy przychodzą tam mieszkać mimo, iż są stale wypraszani. Ok. 22:40 mieszkańcy mogli wejść do swoich mieszkań, odebrać najważniejsze rzeczy. Na razie nie wiadomo czy będą mogli tam wrócić. Rzecznik Prasowy gdańskich strażaków – kpt. Tomasz Czyż, relacjonuje, że mieszkania nie zostały zalane doszczętnie.

&

Siły i środki użyte podczas pożaru:

  • Mercedes Atego – GBA 2,5/16 – 302[G]21,
  • Iveco – SLRt 1/1 – 302[G]43,
  • MAN – SH 25 – 302[G]53,
  • Jelcz 642/Bumar – SD 30 – 303[G]53,
  • Star 1142 – GBA 2/2 – 304[G]21,
  • Renault Kerax – GCBA 8/50 – 304[G]25,
  • Iveco – SD 37 – 301[G]51,
  • Volvo FM12/Bumar- SH 40 – 305[G]53,
  • Kia Ceed – SOp – 300[G]94.

oraz karetka pogotowia, trzy radiowozy straży miejskiej, dwa radiowozy policji.

Dziś również udałem się na miejsce pożaru, po okolicy niesie się zapach spalenizny, a pod spaloną kamienicą pracuje ciężki sprzęt budowlany. Na miejscu było też siedem osób, które mieszkały w budynku.

Andrzej Jakubiak

o autorze

Redakcja