Do 44 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych pożarów lasów w stanie Kalifornia. Pod 200 osób jest zaginionych.

Według władz to najtragiczniejszy pożar lasów i buszu w historii stanu. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump uznał sytuację za „poważną katastrofę”. Ma to przyśpieszyć udzielenie pomocy federalnej.

Pożary objęły powierzchnie ponad 40 tysięcy hektarów. Do tej porty udało się opanować zaledwie 20 procent tej powierzchni. Tylko w hrabstwie Butte położonym około 280 km od San Francisco spłonęło ponad siedem tysięcy budynków, a kolejne 1,5 tys. jest zagrożonych.

Z ogniem walczy ponad trzy tysiące strażaków.

Foto. Douglas Morrison/LACOFD

 

o autorze

Redakcja/Ł