Strażacy z OSP w Lubszy nie kryją oburzenia, na wiadomość o tym, że wójt sprzedał na złom 20-letniego Stara 244, który w ich remizie służył przez ostatnie dwa lata. Samochód jest nadal sprawny.

Star 244 został sprzedany złomowcowi za 5 tysięcy złotych. Zbulwersowani druhowie uważają, że lepszym rozwiązanie byłoby go zostawić, bądź umieścić ogłoszenie o sprzedaży, nawet na części, gdyż ten model wozu bojowego jest wciąż „popularny” w polskich remizach.

Te stary są niezawodne. Gdzie by nie pojechał, to tym samochodem zawsze wróci. Mógł zostać u nas i nadal działać. Takich pojazdów coraz mniej, a części będą przecież potrzebne. – wyraża przekoanie&Prezes Zarządu Gminnego OSP w Lubszy Czesław Stelmach.

Strażacy-ochotnicy nie zostali jednak bez samochodu. Skarżą się, że nie mieli nic do powiedzenia w sprawie wyboru. Innego zdania jest Wójt – twierdzi, że oferta była, ale brakowało chętnych. Włodarz, który preferuje nowoczesny sprzęt w dobrym stanie technicznym, sam zakupił nowy wóz.&

Star został sprzedany na złom za 5 tysięcy złotych. Musieliśmy ciągle do niego dokładać. (…) Zakupiłem samochód firmy steyr za ponad 20 tysięcy złotych i ten pojazd jest w zupełnie innej klasie wykonany. Zbiornik na wodę jest ocynkowany, czyli teoretycznie wieczny. A w stara ciągłe musiałbym inwestować i nadal byłby starym wozem bojowym. – powiedział wójt Bogusław Gąsiorowski.

o autorze

Redakcja