W nocy z 12 / 13.01.2009r.w fermie indyków w Stawigudzie wybuchł pożar. Niestety kilka tysięcy sztuk drobiu spłonęło żywcem.

[galeria=10,prawa] Pożar, który w nocy z poniedziałku na wtorek wybuchł w hodowli drobiu, stanowił duże zagrożenie dla otaczających fermę budynków. Straż pożarna działała w natarciu i obronie. Istotnym elementem tych działań było chłodzenie zbiornika z gazem, który znajdowała sie w strefie zagrożenia i stwarzał niebezpieczeństwo wybuchu. Strażacy nie dopuścili zajęcia przez ogień powierzchni zbiornika i do rozprzestrzenienia się pożaru na budynek mieszkalny.

[galeria=4,lewa] W działaniach na miejscu zdarzenia udział brało dziewięć zastępów straży pożarnej. Nad ranem służby ratownicze zakończyły dogaszanie pogorzeliska, a ustaleniem przyczyn pożaru zajęła się policja. Straty, które spowodował ogień oszacowano na około 2mln złotych. Spłonęło 6 tysięcy sztuk drobiu, dwa kurniki, mieszalnia pasz i magazyn. Ferma była ubezpieczona.

Źródło: Gazeta Olsztyńska
Zdjęcia: Zbigniew Woźniak

o autorze

Redakcja