Wczoraj koło godziny 3:45 nad ranem strażacy znaleźli ciało przysypanego gruzem mężczyzny. Zwłoki leżały metr obok miejsca wskazanego przez psa.

We wtorek w opuszczonym budynku gorzelni dwaj mężczyźni szukali złomu. Jeden z nich postanowił wrócić szybciej do domu. W pewnym momecie zawalił się strop. Gruzy przysypały mężczyznę.

Już na początku akcji zakładano, że pod gruzami może znajdować się żywy człowiek. Córka mężczyzny zgłosiła zagninięcie ojca, dodając, iż odwiedzał on często opuszczoną gorzelnię w poszukiwaniu złomu.

Akcja poszukiwawczo–ratownicza trwała około 30 godzin. Ze względu na naruszoną konstrukcję budynku nie można było użyć ciężkiego sprzętu, dlatego ratownicy musieli oczyszczać teren ręcznie.

W działania zaangażowanych było ponad 150 strażaków m.in. z Bornego, Bydgoszczy, Szczecinka, Gdańska oraz Łodzi. Na miejscu obeci byli również specjaliści z geofonem oraz z psami, które są przeszkolone do poszukiwań zasypanych ludzi.

o autorze

Redakcja