Straż pożarna w Chodzieży musiała gasić pożar własnego samochodu. Jego przyczyną było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej. Obecnie strażackie auto znajduje się w naprawie.

Do zdarzenia doszło w czwartek, podczas działań podjętych przez strażaków po kolizji drogowej na ul. Buszczaka. Zderzyły się tam pickup i cysterna, przewożąca 4 tys. litrów benzyny. Na szczęście nie było ofiar.&

Po kilku chwilach od podjęcia akcji, z komory silnika strażackiego samochodu technicznego zaczął wydobywać się intensywny dym. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia swojego pojazdu.&

Pożar na szczęście nie zdążył się rozprzestrzenić i uszkodzeniu uległa jedynie komora silnika oraz instalacja elektryczna, której zwarcie było prawdopodobnie przyczyną pożaru. Niestety samochód musiał zostać wycofany z udziału w akcjach do czasu naprawy.&

Źródło: chodziez.naszemiasto.pl

o autorze

Redakcja