19 grudnia Strażacki Mikołaj wraz ze swoimi pomocnikami przybył z wymarzonymi prezentami do 10-letniej Angeliki, która przebywa w hospicjum.

Dziewczynka mając 2-lata wypadła z okna. W skutek tego zdarzenia jej rdzeń kręgowy został poważnie uszkodzony i Angelika ma problemy z poruszaniem się oraz samodzielnym oddychaniem. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie.

Angelika w hospicjum, jak sama mówi, poznała swoich najlepszych kolegów – strażaków. Znajomość ta trwa od 2012 roku, kiedy to strażacy z JRG 1 Elbląg zostali wezwani do usunięcia gniazda os w placówce. Dziewczynka bacznie się im przyglądała, a Ci zaczęli z nią rozmawiać. Tak narodziła się przyjaźń.

Od tamtej pory druga zmiana z JRG 1 wspierana przez pozostałych strażaków oraz pracowników Komendy Miejskiej PSP w Elblągu stara się pomagać Angelice jak tylko może. U ubiegłym roku udało się zakupić nowoczeny pionizator, który pomaga w oddychaniu, lepszym ułożeniu sylwetki oraz szybszej rehabilitacji. Wszystko to dzięki strażakom oraz ogromnym staraniom kpt. Marka Siółkowskiego oraz  asp. Wiesława Matusaka.

Strażacy są dobrymi przyjaciółmi, Angelika zawsze na nich czeka. To wspaniali ludzie. – powiedziała mama i babcia dziewczynki.

W tym roku Strażacki Mikołaj przyniósł wymarzony tablet, lalkę Barbie oraz klocki Lego. Dziewczynka z roku na rok robi coraz większe postępy. To właśnie wola walki ujęła elbląskich ratowników, którzy mają nadzieję, że za rok Angelika będzie poruszać się o własnych nogach.

Foto: Michał Skroboszewski, portEL.pl

o autorze

Redakcja