Takich zaręczyn jeszcze nie było. Wszystko zaczęło się od prośby dh Michała z OSP Jabłonna, który poinformował, że jego dziewczyna jest stewardessą, a on chciałby się jej oświadczyć.

Marzeniem strażaka-ochotnika od zawsze było, aby oświadczyć się ukochanej na pokładzie samolotu. Prośba skierowana do władz lotniska na szczęście miała swój pomyślny finał. Ponadto zaproponowano pomoc w przygotowaniu niespodzianki.

Zadecydowano, aby druh Michał wszedł na pokład samolotu zaraz po jego lądowaniu, tak, aby w samolocie znajdowali się pasażerowie oraz cała załoga. Tym sposobem 10 października br. o godzinie 21:40 na pokład samolotu lecącego z Lizbony w asyście strażaków z Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej wszedł druh Michał pod pretekstem rutynowych ćwiczeń. Ochotnik szedł jako ostatni w szeregu, w dłoniach trzymając kwiaty i pierścionek zaręczynowy. Na samym początku maszyny znajdowała się jego wybranka – Agnieszka.

Szliśmy od ogonu i gdy mijaliśmy kolejnych pasażerów, wszyscy stopniowo zdawali sobie sprawę z tego, co zaraz się wydarzy. Podekscytowani zaczęli bić brawo – opowiada strażak. – Ja też to bardzo przeżywałem, byłem spocony jak mysz, trzęsły mi się ręce – powiedział druh Michał.

Świeżo upieczonym narzeczonym serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych dni przepełnionych miłością i takimi miłymi niespodziankami. 😉

o autorze

Redakcja