Komenda Powiatowa PSP w Kartuzach otrzymała do właścicieli ‘Restauracji pod Żurawiem’ rachunek na 380 tysięcy złotych za zniszczenia spowodowane podczas grudniowej akcji gaśniczej.

19 grudnia w godzinach porannych w restauracji ‘Przystanek Łosoś’ w Egiertowie wybuchł pożar, budynek spłonął doszczętnie. Zapotrzebowanie na wodę było duże, dlatego strażacy, którzy brali udział w akcji korzystali w okolicznych zbiorników. Jednym z nich był staw na terenie ‘Restauracji pod Żurawiem’.

Dzień po akcji właściciele ‘Restauracji’ oszacowali szkody na 380 tysięcy złotych. Czemu aż tyle?

Sprawa w głównej mierze dotyczy skażenia środowiska – czyli skażenia stawu benzyną, oczywiście skutki mogą być nieodwracalne i na dzień dzisiejszy nie wiemy czy staw będzie wymagał całkowitej rewitalizacji. W dniu 20.12.2017 zawiadomiliśmy telefonicznie Zastępcę Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach o skażeniu środowiska jednak nie zostaliśmy potraktowani poważnie i nie wszczęto żadnych działań mających na celu neutralizację wylanej benzyny do stawu. Ponadto sprawa dotyczy takich aspektów jak dewastacja oraz zniszczenia mienia. Mamy na myśli tutaj zniszczenie oraz zanieczyszczenie nawierzchni parkingu wyłożonego kostką brukową. Spowodowane zostało to poruszaniem się po parkingu ciężkich pojazdów ratowniczo-gaśniczych, oblodzenia nawierzchniach przez wodę oraz koniecznością wysypania ziemi na parking w celu poprawy przyczepności i zapewnienia bezpieczeństwa transportu wody – napisali w specjalnym oświadczeniu właściciele.

Pismo od właścicieli obecnie jest analizowane w Komendzie Powiatowej PSP w Kartuzach.

Zgodnie z ustawą o Państwowej Straży Pożarnej strażacy mieli prawo do skorzystania ze stawu, a właścicielom przysługuje jednorazowe odszkodowanie.

o autorze

Redakcja