Podlascy strażacy odnaleźli dzisiaj samochód osobowy, który wczoraj wpadł do rzeki Narew w Tykocinie w powiecie białostockim.

Jak informuje Radio Białystok, samochód wpadł do rzeki w niedzielę wieczorem (7.03), 35-letni kierowca sam się z niego wydostał i trafił do szpitala. Był trzeźwy, ale kontakt z nim był utrudniony i ratownikom nie udało się uzyskać informacji, czy autem podróżował ktoś jeszcze. Po wydobyciu samochodu na powierzchnię nikogo w nim nie znaleziono.

Osobówka znajdowała się około 150 metrów od miejsca, w którym wpadła do rzeki i  na głębokości dwóch metrów.

W działania zaangażowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Białegostoku, okoliczne jednostki OSP oraz Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego ‘AUGUSTÓW’ i ‘BIEBRZA’ (JRG Mońki).

Foto. KMP Białystok  

o autorze

Redakcja/Łukasz